Niedawno byliśmy świadkami kolejnego mało udanego finału "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Chociaż jedna z par zadeklarowała chęć pozostania w małżeństwie, to ostatecznie wszystkie związki rozpadły się z hukiem. Jedną z najbardziej burzliwych relacji tworzyli Agata i Piotr, chociaż trudno tu mówić o jakimkolwiek związku. O ile wesele dawało jeszcze jakieś nadzieje, to szybko okazało się, że uczestnicy eksperymentu nie potrafią się ze sobą porozumieć na żadnej płaszczyźnie. Tym bardziej widzów nie zdziwił finał, kiedy Piotr nawet nie pojawił się na spotkaniu z ekspertkami. Agata po zakończeniu programu zdecydowała, że wraca do Australii. Wygląda na to, że nadal ma sporo żalu do Piotra, co podkreśliła w najnowszym wpisie na InstaStories.
Kiedy Piotr i Agata postanowili się rozstać, uczestniczka eksperymentu jeszcze nie podejrzewała, jak bardzo mąż zajdzie jej za skórę. Podczas ślubu uczestnik zadeklarował chęć przyjęcia nazwiska żony. Jak się okazało, nadal je nosi i nawet nie ma w planach tego zmieniać. - Mam tylko nadzieję, że jak mu tak prędko do rozwodu, to że nazwisko też odda. Nie chciałabym, żeby miał moje nazwisko - podkreślala Agata i mówiła, że to nazwisko jej zmarłego taty i czuje się z nim bardzo związana i nie chce przedłużenia rodu w takiej formie. To tylko jedno z wielu zachowań Piotra, które wprowadzało ją w nerwowy stan. Wygląda na to, że Agata nadal ma dużo żalu do partnera, co podkreśliła w najnowszej publikacji na InstaStories. Ktoś zapytał ją, jak w Australii radzi sobie z robactwem. Agata nie bawiła się w subtelności i wbiła gigantyczną szpile Piotrowi.
Mąż został w domu
- podkreśliła rozbawiona.
PRZECZYTAJ TEŻ: Asia ze "Ślubu" oprowadziła fanów po mobilnym mini domu. Jedna rzecz zaskakuje
Ostatnio Agata miała okazję opowiedzieć o kulisach małżeństwa z Piotrem. W rozmowie z portalem Pudelek wyjawiła, że mężczyzna przestał o nią zabiegać, więc spakowała walizki i wróciła do domu. Piotr miał być niewzruszony jej decyzją, co bardzo zabolało Agatę. "On otwarcie po moim wyjściu powiedział, że nie jest zainteresowany tym, co się ze mną dzieje. Ja wtedy wyszłam, jak stałam, pojechałam do hotelu z tymi wszystkimi tobołami, a on się ani słowem do mnie nie odezwał przez pięć dni, ani do mojej mamy, którą tak 'strasznie kocha'. Moja mama mu tego nigdy nie wybaczy" - wyjawiła w rozmowie z portalem.
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Policja wiedziała o zarzutach wobec ojca Meghan Markle. Teraz wraca do sprawy szokującego listu
Miało być pięknie, a wyszło inaczej. Bardowska pokazała, czego pozbyła się z kuchni
Makłowicz prezydentem? Ujawnił, co zaczęło dziać się w sieci. "Wstydzę się za swoich przywódców"
Lekarka porównała wygląd mężatek i rozwódek. Nagranie oburzyło Joannę Koroniewską
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"