Półfinał 15. edycji "Dancing with the Starts. Taniec z gwiazdami" rozpoczął się pełną parą. W programie tanecznym zostały cztery pary: Julia Żugaj z Wojciechem Kuciną, Vanessa Aleksander z Michałem Bartkiewiczem, Majka Jeżowska z Michałem Danilczukiem i Maciej Zakościelny z Sarą Janicką. Każdy z duetów dał z siebie wszystko, aby dotrzeć do tego momentu. Czy ma jednak to, czego potrzeba do finału? Sprawdźcie, kto odpadł w półfinale 15. edycji "Tańca z gwiazdami".
Ten odcinek "Tańca z gwiazdami" był wyjątkowy z więcej niż jednego powodu. W fotelu jurorskim zasiadła nowa osoba. Małgorzata Socha odnalazła się w nowej roli. Jako pierwsi wystąpili Julia Żugaj i Wojciech Kucina. Zatańczyli paso doble do piosenki "Running up that Hill". Pojawiło się kilka słów krytyki. - Ta siła magnetyczna musi być przez cały czas, a ty budowałaś napięcie kawałkami - podkreśliła Iwona Pavlović. Ostatecznie para otrzymała 36 punktów. Później do "Dumki na dwa serca" wirowali Majka Jeżowska z Michałem Danilczukiem. Również zachwycili jurorów. - Wasz taniec to był najpiękniejszy taniec. Wasz duet to był najpiękniejszy duet. Skradliście moje serce - powiedziała Małgorzata Socha. Dostali 35 punktów. Maciej Zakościelny i Sara Janicka zatańczy quickstepa do piosenki "Mrs. Robinson". Zebrali mnóstwo komplementów. - Dzisiaj bardzo się cieszę, to był bardzo dobrze zatańczony quickstep i bardzo poprawnie - mówiła Iwona Pavlović. - Ty pokochałeś taniec, taniec pokochał ciebie - dodał Tomasz Wygoda. Duet dostał 38 punktów. Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz tańczyli salsę do "Cambio dolor". Para dostała owacje na stojąco. Iwona Pavlović nie szczędziła komplementów. - Jesteś petardą, Vanessa, nie mogłam oderwać od ciebie oczu - stwierdziła Małgorzata Socha. Para zgarnęła aż 40 punktów!
Drugą turę rozpoczęli Julia Żugaj i Wojciech Kucina w tańcu fokstrot do piosenki z filmu "Alladyn". - Absolutnie magiczne, piękne, delikatnie, wczułaś się - powiedziała Iwona Pavlović. Podkreśliła jednak, że było parę błędów, szczególnie podczas pracy nóg w fokstrocie. Ostatecznie duet otrzymał 39 punktów. Żugaj nie powstrzymała łez. Później tańcem zachwycili Majka Jeżowska i Michał Danilczuk. - To show było znakomite, świetne - mówiła Czarna Mamba. Pomimo kilku błędów, ocena była pozytywnie. - Widać, że między wami jest świetna energia, świetna przyjaźń - wyznała Małgorzata Socha, nazywając Jeżowską "kobiecą inspiracją". Duet dostał 34 punkty. Maciej Zakościelny i Sara Janicka zatańczyli do piosenki "Ain't no sunshine". - Największym komplementem jest, jak ktoś ci powie: "Nie interesują mnie twoje błędy", bo to było tak magiczne, byłeś tak męski (...). Tworzyłeś króciutkie dzieła sztuki - powiedziała Iwona Pavlović. - Piękne na końcu było wasze poślizgnięcie się - wyznał Wygoda, dodając, że pomimo błędu, wybrnęli z trudnej sytuacji. Duet zgarnął 40 punktów. Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz zatańczyli do piosenki Franka Sinatry "Love and marriage". Jurorzy pokusili się na mnóstwo miłych słów. - Wy dzisiaj tym fokstrotem, tym ruchem, zrobiliście "szach-mat" - mówił Rafał Maserak. Duet ostatecznie dostał 40 punktów. Po dwóch tańcach utrzymał się na pierwszym miejscu z maksymalną liczbą punktów.
Tuż przed ogłoszeniem wyników, program umilił swoim głosem Matteo Bocelli. Chwilę później wyszło na jaw, że Julia Żugaj i Wojciech Kucina przeszli do finału! Maciej Zakościelny i Sara Janicka zwyciężyli półfinał, przez co również będą walczyć o Kryształową Kulę. Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz oraz Majka Jeżowska i Michał Danilczuk spotkali się w zaciętej dogrywce.
Chwilę później już wszystko było jasne. Z programem i jednocześnie wielkim finałem pożegnali się Majka Jeżowska i Michał Danilczuk. Na oficjalnej stronie tanecznego show szybko pojawiło się wiele komentarzy. Widzowie byli poruszeni i nie kryli smutku, po tym jak usłyszeli werdykt. "Widziałam ją w finale". "Wielka szkoda", "Majka byłaś wielka!" - pisali.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Wykształcenie Edwarda Miszczaka może zaskoczyć. Nie ma nic wspólnego z mediami
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza