Monika Olejnik: Nie jest trudno, bo mnóstwo osób widzi co się dzieje w naszym kraju, że mamy zalew nienawiści, zalew hejtu, brak tolerancji i to się niestety pogarsza i pogłębia przez to, że mamy polityków, którzy właśnie bazują na hejcie i w ten sposób chcą zdobywać wyborców. Także jest to taki niezbyt dobry moment w Polsce.
Tak jak podziwiano nas za to, że otwieraliśmy drzwi, przyjmowaliśmy Ukrainki, dzieci, Ukraińców, to w tej chwili coś się stało złego. Jesteśmy w zupełnie przy innej ścianie, ale można podziękować właśnie politykom, że do tego doprowadzili. Trzeba sobie przypomnieć, że my, Polacy, też mieszkamy w innych krajach i chcielibyśmy być traktowani na tych samych warunkach. Polityk, który mówi tak jak pan Czarnek, że należy wstrzymać finansowanie zbrojeń dla Ukrainy, uderza w nasz kraj, bo jeżeli Ukraina przegra, to my też przegramy.
- Dlatego należy walczyć, tak jak ja walczę przy pomocy mojego apelu. Kultura musi być silniejsza niż hejt. Sport musi być silniejszy niż hejt. Także trzeba szukać pozytywnych rzeczy.
Wiele się niestety zmieniło, bo pamiętam 18 lat temu, kiedy mnie obraził prezydent Lech Kaczyński, kiedy powiedział w 2008, że mnie wykończy, bo mu się nie spodobały moje pytania w wywiadzie*, to przeprosił mnie i potem już normalnie rozmawialiśmy. Tę historię opisały media z całego świata. A teraz jest „normalne", na porządku dziennym, że prezydent Trump obraża dziennikarzy i inni politycy obrażają dziennikarzy.
To jest tak już tak samo znormalizowane jak ocenianie wyglądu. Ja wiem, że pani też się spotyka z takim hejtem, czy to ze względu na wygląd, czy na wiek, czy na stylizacje, a nawet ze względu na sport, który pani uprawia, że nie powinna się pani np. pokazywać w kostiumie. Czy panią w ogóle to dotyka?
Wie pani, to jest cząstka, naprawdę mała cząstka takiego hejtu, który zajmuje się moim wyglądem. Mam wiele pozytywnych opinii. Ludzie mi dziękują za to, że polecam książki. Kilka milionów ludzi obejrzało na Instagramie moje filmy z tego cyklu, zapraszam na serial „Książki Moniki" na moim profilu. Także to jest dla mnie ważne.
Wie pani, to jest bardzo łatwo anonimowo obrazić kogoś.
Jak ktoś ma problemy, to polecam sport (śmiech).
Tak. Dwa lata temu przeszłam mastektomię i namawiam wszystkie dziewczyny i kobiety do tego, żeby się badały, bo to jest bardzo ważne. Badajmy się, nie poddawajmy się.
Tak, dostałam wielki odzew po tym, jak w mediach społecznościowych opowiedziałam o mojej chorobie. Opowiedziałam właśnie dlatego, żeby zachęcić inne osoby do tego, żeby się badać.
Rozmawiała Aleksandra Pajewska-Klucznik
*W 2008 roku w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i" doszło do spięcia między dziennikarką i ówczesnym prezydentem Polski, Lechem Kaczyńskim. Podczas rozmowy na Antenie z ust prezydenta padło: „Ja rozumiem, że reprezentuje pani określone interesy". Po programie Olejnik dopytywała go, co miał na myśli, a rozmowa przybrała tak ostry przebieg, że dziennikarka się rozpłakała. Według niej Kaczyński miał powiedzieć m.in. "znalazła się pani na mojej liście" i "wykończę panią". Dwa dni później Lech Kaczyński przeprosił Monikę Olejnik i wysłał jej bukiet róż, a gwiazda TVN przeprosiny przyjęła.
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Niebywałe, czego dokonał uczestnik "Jednego z dziesięciu". To pierwsza taka sytuacja w historii
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Stylistka chwali Nawrockiego. "Wygląda wyjątkowo dobrze". Do pierwszej damy ma jeden zarzut
Anna Przybylska zakochała się w tym domu od pierwszego wejrzenia. Bieniuk mieszka tam do dziś
Tak pod Pragą urządziła się Ewa Farna. Nie brakuje pokoju beauty i stylowych dodatków
Jan Frycz do końca pracował nad tą rolą. Ujawniono, kto go zastąpi
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
Jabłczyńska kończy spór z Grocholą. Nie omieszkała wspomnieć o przeprosinach