"M jak miłość" wróciło po wakacjach z kolejną dawką emocji. Warto pamiętać, że serial emitowany jest przez ponad dwie dekady, a widzowie bardzo zżyli się z bohaterami i bacznie śledzą ich losy. Tym razem produkcja dołożyła wszelkich starań, by na nudę i brak emocji nie mogli narzekać. Jednym z głównych wątków bez wątpienia jest Marcin Chodakowski, w którego rolę wciela się Mikołaj Roznerski. W nowym sezonie kontynuowane są jego dramatyczne losy. Co na to widzowie? Niektórzy kręcą nosem. To wytykają. Do dyskusji włączył się sam aktor.
Przypominamy, że poprzedni sezon zakończył się na brutalnym pobiciu Marcina przez gangsterów. W nowym dowiadujemy się, że mężczyźnie udało się uciec do lasu, ale w wyniku poniesionych obrażeń stracił pamięć. Pomocy udzieliła mu tajemnicza Martyna (Magdalena Turczeniewicz), która przygarnęła go do siebie. Warto wspomnieć, że Marcin u nieznajomej spędził już miesiąc i dalej nic nie pamięta. Widzowie nie są zachwyceni taką sytuacją. Na oficjalnym profilu serialu w mediach społecznościowych pod świeżo zamieszczonym postem wylała się lawina reakcji. Nie wszystkie są pozytywne. Zdecydowana większość jest oburzona, a poruszony wątek nie przypada im do gustu. Poruszenie w sieci było na tyle duże, że w interakcję z internautami włączył się sam Mikołaj Roznerski. "Odcinek robiony na siłę i te spowolnione tempo co chwilę" - napisała jedna z internautek. "Nudny ten odcinek strasznie..." - podchwyciła kolejna. "E tam" - odpowiedział Roznerski. To jednak nie zatrzymało fali krytyki. "Liczyłam na większe wow, ale niestety się zawiodłam". "Co za drama, ale scenarzysta znacznie odleciał", Trochę to głupie, że mieszka z obcym ponad miesiąc i nie wzywa policji... Bez sensu ten wątek!" - czytamy dalej w komentarzach. Zdjęcia znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Oczywiście znaleźli się i tacy fani serialu, którzy byli znacznie łaskawszy. Ci wyraźnie się wkręcili i z wielką ekscytacją wyczekują na dalsze zwroty akcji. "A mnie się odcinek podobał ! Mam tylko nadzieję, że zbyt długo nie będą tego wątku wyjaśniać i mocno naciągać" - napisała jedna z internautek. "Czy ktoś ma jakieś przecieki kiedy Marcin się odnajdzie?" - zapytała kolejna. "Kiedyś się znajdzie" - uspokoił ją aktor. "No kurde wracaj, że do Kamy! Gdzie łazisz po tym lesie" - wtrąciła jeszcze jedna. "Szukam drogi do domu" - odpowiedział jej żartobliwie. A wy co sądzicie? Zgadzacie się z internautami? Dajcie znać w naszej sondzie. ZOBACZ TEŻ: Teresa Lipowska przez lata to ukrywała. Wygadała, jak dostała rolę w "M jak miłość". "O*********m go".
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Nawrocki pojawi się na 80. urodzinach Trumpa. Co mu da w prezencie? Prawdziwe cacko
Ceglane ściany i drewniane wykończenia zwracają uwagę w domu Jabłczyńskiej. Spójrzcie jednak na kuchnię [ZDJĘCIA]