"Hotel Paradise" to randkowy program, który jest emitowany w TVN7. Na sam koniec zwycięska para decyduje: miłość czy pieniądze? Trudny wybór mieli Jędrek i Agnieszka, którzy w ósmej edycji walczyli o główną nagrodę. Mało kto spodziewał się tego, co zdarzyło się na ścieżce lojalności. Uczestniczka randkowego show rzuciła kulą na 100 tysięcy złotych! Podzieliła się wygraną z Jędrkiem? Już wiemy.
Tuż po finale, w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl, Agnieszka wyznała, że podzieliła się wygraną z Jędrkiem. "Od samego początku było takie założenie, nawet nie podejmując tej decyzji, że rzucę kulą, że dzielimy się na pół, cokolwiek się nie wydarzy. Bez względu na to, czy rzuciłam, czy bym nie rzuciła, również dzielimy się na pół tymi pieniędzmi. Razem doszliśmy do finału, razem byliśmy od samego początku" - mówiła. Fani jednak nie mogli w to uwierzyć. Od kilku miesięcy na profilu kobiety pojawiały się komentarze, w których internauci sugerowali, że Jędrek nie dostał pieniędzy. W końcu jednak wszystko się wyjaśniło.
Jędrek opublikował oświadczenie, w którym wyjaśnił, czy otrzymał pieniądze z wygranej w "Hotelu Paradise". "Tak, jak deklarowała w wywiadach, jak cały czas rozmawialiśmy, że zawsze podzielimy się wygraną, niezależnie, kto rzuci kulą. (...) Mam te pieniądze, nie muszę wam udowadniać, muszę to udowodnić przed Urzędem Skarbowym. Ale wracając do Agnieszki, jest i była jedną z osób, którym mogłem ufać (...), więc ten cały hejt, który ją spotkał, jest nieporozumieniem" - wyznał w filmiku na Instagramie. Jesteście zaskoczeni? Więcej kadrów z finału ósmej edycji "Hotelu Paradise" znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Agnieszka z programu "Hotel Paradise" musiała się liczyć z ciągłym hejtem. Kobieta opublikowała na swoim profilu zrzuty ekranu wiadomości, jakie dostawała. Okazało się, że za każdym razem internauci pytali ją, czy korzysta z pieniędzy, którymi rzekomo nie podzieliła się z Jędrkiem. Agnieszka zachęciła bohatera programu do opublikowania wyjaśnień. Na jej profilu pojawił się również filmik, w którym kobieta otwarcie zadeklarowała, że już nie przejmuje się opinią innych. "Podchodzę do życia z ogromnym dystansem. Jak już zauważyliście, lubię ryzykować i podejmować abstrakcyjne decyzje. Często z różnym skutkiem. Mimo to, jakikolwiek ten skutek by nie był jestem wdzięczna za to, co mam" - napisała w sieci. ZOBACZ TEŻ: "Hotel Paradise". Eliza pokazała tatuaż na szyi dedykowany Jayowi. Teraz go usuwa
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Księżniczka musi iść do wojska. Tyle czasu spędzi w armii
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Ciąg dalszy afery po skandalicznym zachowaniu Kłeczka. Ziemiec nie miał litości. "Niedopuszczalne"
Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Zarzucili Lewandowskiej, że "zostawiła" córki i zajęła się swoimi sprawami. A mnie zastanawia jedna rzecz
Córka Toma Cruise'a i Katie Holmes zadebiutowała w teatrze. Szok, ile osób przyszło na jej występ
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki