Launo dała się poznać w programie "Hotel Paradise". Była to niewątpliwie jedna z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek czwartego sezonu. Klaudia Kardel, bo tak naprawdę nazywa się bohaterka, była nierzadko opisywana jako "kontrowersyjna". Po zakończeniu show rozkręciła swój profil na Instagramie, który jest obserwowany przez ponad 120 tysięcy osób. Jakiś czas temu pokazała również partnera. Bez wahania wrzucała z nim zdjęcia. Launo właśnie wyznała, że spodziewa się dziecka. Ta historia nie ma dobrego zakończenia.
Launo zorganizowała sesję Q&A na swoim profilu na Instagramie. Wówczas okazało się, że jest w trudnej sytuacji. "Życie prywatne to jeden wielki żart" - podkreśliła była uczestniczka "Hotelu Paradise". Kobieta wyznała, że gdy jej partner dowiedział się o ciąży, postanowił ją zostawić. Zdradziła, że poświęciła karierę i życie prywatne, aby wyprowadzić się do ukochanego, który rzucił ją na wiadomość, że zostanie ojcem. Launo postanowiła napisać to wprost.
Finalnie zostałam sama, a czemu? Bo zaszłam w ciążę, a 'baby daddy' postanowił nie zablokować i zerwać, bo to zły czas dla niego. Moje zdrowie psychiczne upadło, tak jak nigdy i nie mam żadnego wsparcia z jego strony
- napisała Launo w sieci. Fani od razu okazali swoje wsparcie w sieci. Uczestniczka podkreśliła, że mężczyzna wielokrotnie mówił jej, że "nigdy jej nie zostawi". Wszystko okazało się jednak kłamstwem. Pod jednym ze zdjęć podkreśliła, że jej związek był idealny, ale, cytując wypowiedź byłego partnera, "dziecko to zniszczyło". Kobieta podzieliła się przemyśleniami. Launo z "Hotelu Paradise" otwarła się w mediach społecznościowych. InstaStories, które opublikowała na swoim profilu, znajdziecie w galerii na górze strony.
Launo z "Hotelu Paradise" wyznała, że o wiadomość o ciąży była niespodzianką. Kobieta wcześniej słyszała, że z uwagi na problemy zdrowotne nie będzie w stanie zajść w ciążę. Podkreśliła, że z tego względu fakt, że zostanie mamą, nazywa "cudem". Launo dodała, że nie ma tak naprawdę dobrego czasu na dziecko. Ponadto kobieta nie rozumie, dlaczego została zostawiona. Wie jednak, że sytuacje mogą być różne. "Zostawił mnie i zablokował (...). Nigdy nie wiesz, czy jak zajdziesz w ciążę, to los ci ojca dziecka siłą nie zabierze, albo tak jak mój 'baby daddy' ucieknie, zanim spróbuje (...). Noszę jego dziecko i czy tego chce, czy nie, to jest nasze dziecko" - podkreśliła w sieci. ZOBACZ TEŻ: "Hotel Paradise". Ada Borkowska przeprowadziła się do Poznania. "Nowy etap w życiu". Wróciła do Bartka?
Maja Gadowska nie żyje. Nagrała piosenkę z Łatwogangiem
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Tak Iga Świątek relaksuje się na rajskich wakacjach. Nie jest tam sama
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Doda pracowała nad ustawą z kancelarią Nawrockiego. Zdradziła, co ma się zmienić
Antoni Królikowski stracił władzę rodzicielską nad synem. Jednej rzeczy jednak nie uniknie