Mundial wkroczył w decydującą fazę, a emocje wokół turnieju z każdym kolejnym meczem tylko rosną. Choć na placu boju pozostali już najlepsi, kibice wciąż żyją nie tylko sportową rywalizacją, ale także kontrowersjami, decyzjami sędziów i wydarzeniami, które wykraczają poza samą piłkę nożną. Postanowiliśmy zapytać Radosława Majdana o jego ocenę najważniejszych wydarzeń tegorocznego mundialu. Były reprezentant Polski w rozmowie z Plotkiem wskazał momenty, które szczególnie zapadły mu w pamięć.
Na początku Radosław Majdan wskazał sytuacje podczas mundialu, które szczególnie mu się nie podobały. Jedną z nich było anulowanie czerwonej kartki dla Folarina Baloguna. Przypomnijmy, że Balogun został wyrzucony z boiska w meczu USA z Bośnią i Hercegowiną po ostrym faulu. Ostatecznie FIFA zawiesiła wykonanie kary, dzięki czemu napastnik mógł zagrać w meczu z Belgią. Decyzja wywołała ogromne kontrowersje, zwłaszcza po tym, jak Donald Trump przyznał, że rozmawiał z Giannim Infantino w sprawie czerwonej kartki.
Jest to wstyd i jakaś plama na wizerunku piłki nożnej i FIFY. Bo kilka reprezentacji próbowało odwołać się od kartek dla swoich piłkarzy, ale udało się tylko Stanom Zjednoczonym. I jak sam Donald Trump przyznał, na nieszczęście dla Gianniego Infantino, prezydenta FIFA, że interweniował
- powiedział Majdan. Były reprezentant Polski nie ukrywa, że postawa sędziego go rozczarowała. - To też pokazuje, jak bardzo Gianni Infantino, który cztery lata temu robił wszystko, żeby podobać się Katarczykom, teraz robi jeszcze dużo więcej, żeby przypodobać się Donaldowi Trumpowi - dostrzegł. Po chwili dodał też, że najbardziej wizerunkowo ucierpieli na tym reprezentancji Stanów Zjednoczonych, ich trener, a także Gianni Infantino.
Polityka wtedy, kiedy miesza się ze sportem, a jeszcze na poziomie mistrzostw świata, jest czymś naprawdę fatalnym.
- I myślę, że bardzo dobrze skwitowali to zawodnicy reprezentacji Belgii po bramce, którzy naśmiewając się z Donalda Trumpa, świętowali zdobycie gola, naśladując jego ruchy - skwitował Radosław Majdan w rozmowie z Plotkiem.
Warto dodać, że w Europie pojawiły się wezwania do zbadania całej sprawy, a grupa europosłów zaapelowała do europejskich federacji o domaganie się śledztwa dotyczącego procesu decyzyjnego FIFA. UEFA określiła decyzję jako "bezprecedensową, niezrozumiałą i nie do obrony", a Belgijska Federacja Piłkarska złożyła protest.
Drugą sytuacją, która szczególnie nie spodobała się Radosławowi Majdanowi, było zachowanie piłkarzy Paragwaju w meczu z Francją. Jak podkreślił w rozmowie z nami, była to dla niego skandaliczna sytuacja. -Poprzez chamstwo, prostactwo, ta agresja, która miała na celu zrobić piłkarzom Francji krzywdę, wyprowadzić ich z równowagi, nie miała nic wspólnego ze sportową rywalizacją - stwierdził Majdan.
Były piłkarz skrytykował również pracę sędziego prowadzącego to spotkanie. - Włączył się nieudacznik, czyli arbiter z Uzbekistanu, który sędziował ten mecz. Mam wrażenie, że po tym spotkaniu nie powinni nigdy sędziować meczu na tak wysokim szczeblu, jakim są mistrzostwa świata - ocenił.
Majdan dodał, że zachowanie Paragwaju sprawiło, iż stracił szacunek do tej drużyny. - Byłem naprawdę bardzo zniesmaczony, więc powiem szczerze: pełen pogardy dla reprezentacji Paragwaju - powiedział.
Radosław Majdan wskazał również swojego faworyta do triumfu w mundialu. - Dla mnie faworytem jest Francja - stwierdził. Były reprezentant Polski zwrócił szczególną uwagę na formę największych gwiazd zespołu. - Francja strzeliła 16 bramek, z czego 13 strzeliło dwóch piłkarzy, którzy są w doskonałej formie - zaznaczył, wskazując na Kyliana Mbappé i Ousmane'a Dembélé. Jego zdaniem drużyna udowodniła również swoją odporność psychiczną. - Pokazała, że mentalnie też jest to drużyna, która potrafi poradzić sobie w najtrudniejszych momentach, nie dali się sprowokować - dodał były bramkarz.
Były zawodnik zaznaczył jednak, że droga do mistrzostwa świata będzie dla Francji bardzo trudna. - Francja jest moim faworytem, ale mam świadomość, że do zdobycia mistrzostwa świata jest jeszcze długa droga i po drodze naprawdę rywale, których musi pokonać, a którzy są również godni zdobycia tytułu - stwierdził. Wśród największych konkurentów wymienił m.in. Hiszpanię, Argentynę oraz Anglię.
Na koniec Majdan odniósł się także do rywalizacji o koronę króla strzelców, wskazując na pojedynek między największymi gwiazdami mundialu. - Ten wyścig o koronę króla strzelców między Mbappé a Messim jest bardzo pasjonujący - ocenił. Jego zdaniem rywalizacja indywidualna może mieć również wpływ na późniejsze głosowanie w plebiscycie Złotej Piłki.
Maja Gadowska nie żyje. Nagrała piosenkę z Łatwogangiem
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Tak Iga Świątek relaksuje się na rajskich wakacjach. Nie jest tam sama
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Doda pracowała nad ustawą z kancelarią Nawrockiego. Zdradziła, co ma się zmienić
Antoni Królikowski stracił władzę rodzicielską nad synem. Jednej rzeczy jednak nie uniknie