"Sanatorium miłości". Maria Luiza nagle opuściła program, a teraz to. "Przygoda mojego życia"

W jednej z nowych rozmów Maria Luiza z "Sanatorium miłości" opowiedziała o nowym zajęciu. Okazuje się, że seniorka swoją pasję odkryła dopiero niedawno. Mimo to na koncie ma już kilka osiągnięć i nie zamierza osiąść na laurach.

"Sanatorium miłości" to format, który pokochali widzowie Telewizji Polskiej. Randkowe show dla seniorów doczekało się już sześciu odsłon i nieustannie cieszy się ogromnym zainteresowaniem. W ostatniej z nich mieliśmy okazję poznać Marię Luizę. Kobieta jako pierwsza w historii programu zdecydowała się opuścić format jeszcze przed zakończeniem turnusu. Swoją decyzję uzasadniła tęsknotą za bliskimi, a także brakiem perspektyw na zbudowanie z kimś trwałej relacji, gdyż... była zakochana w mężczyźnie spoza programu, z którym nie mogła być. Od tamtego momentu seniorka cieszy się sporym zainteresowaniem medialnym. W jednej z najnowszych rozmów opowiedziała o swojej pasji.

Zobacz wideo Wielka miłość po "Sanatorium Miłości"! Już tego nie ukrywają

"Sanatorium miłości". Maria Luiza opowiedziała o swoim hobby. "Zawsze chciałam tańczyć"

W rozmowie z portalem RadioZET.pl Maria Luiza wyznała, że jest bardzo aktywną osobą i nie ucieka od sportowych przedsięwzięć. Wręcz przeciwnie. Jazda na rowerze, a także taniec towarzyski sprawia jej ogromną przyjemność. Jak się okazuje, seniorka ma nawet na swoim koncie kilka medali i wyróżnień z tej dziedziny. Została m.in. mistrzynią w tańcach latynoamerykańskich w kategorii 60+. Okazuje się, że początek przygody Marii Luizy z tańcem zaczął się od pewnej niespodzianki.

Zawsze chciałam tańczyć, całe życie. Niestety nie było warunków. Na swoje 65. urodziny wymyśliłam sobie, że zatańczę z profesjonalistą. Zrobię show na swoje urodziny

- mówiła. Występ wypadł na tyle dobrze, że partner zaproponował seniorce udział w turniejach i tak się zaczęło. Podczas ostatniego konkursu Maria Luiza przywiozła do domu cztery medale. Kolejny ma odbyć się już we wrześniu. Oprócz tego wielkim marzeniem seniorki jest zmiana klasy tanecznej na wyższą. "Pierwszy turniej miałam w styczniu 2023 roku. Potem 4 marca, a potem, to była przygoda mojego życia, w Paryżu. (...) Cała gala była w wieży Eiffla, więc mogę powiedzieć na wieży Eiffla. Miesiąc temu miałam turniej w Rudzie Śląskiej i tam zdobyłam trzy razy złoto i raz srebro" - opowiadała. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do naszej galerii w górnej części artykułu.

"Sanatorium miłości". Maria Luiza pasjonuje się tańcem. Narzeka na koszty. "Wszystko trzeba sobie opłacić"

Niestety, jest też ciemna strona medalu. Mianowicie chodzi o finanse. "To jest sport, który ja sobie wybrałam, bardzo, bardzo drogi. I z racji tego, że ja nie mam zasobów finansowych takich większych, więc rzeczywiście kuleję z treningami, ale jak tylko mogę, to lecę na parkiet i ćwiczę" - tłumaczyła. Maria Luiza nigdy nie ukrywała, że przez jakiś czas w jej życiu nie przelewało się i trudno było jej pogodzić koniec z końcem. Całe szczęście ostatnio jest trochę lepiej. Jak wiadomo, jednak taniec nie należy do najtańszych hobby. Mimo to seniorka stara się odkładać na treningi. Czasem wspierają ją też dzieci. "Wszystko trzeba sobie opłacić. Wpisowe to nie są małe koszty. Opłacić tancerza, który z nami tańczy… Na miejscu nie może sobie pani sama zrobić makijażu, bo tam są wymogi jakieś, więc tam są wizażyści i fryzjerzy. Taki zestaw kosztuje 250 zł za fryzurę i 250 zł za makijaż" - wymieniała. ZOBACZ TEŻ: "Sanatorium miłości". Maria trafiła do szpitala. Przeszła poważną operację. Tak się teraz czuje. "Dziękuję Bogu".

 
Kibicowaliście Marii Luizie w "Sanatorium miłości"?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.