Festiwal Filmowy w Cannes, który w tym roku rozpoczął się 14 maja, to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie kina. Na imprezie pojawiają się największe gwiazdy, a zaprezentowanie się na czerwonym dywanie to marzenie wielu. Rąbka tajemnicy o festiwalu uchylił niedawno Tomasz Raczek, który w rozmowie z "Faktem" nie zostawił na nim suchej nitki. - To przestała być impreza tylko dla ludzi kina. Dziś Festiwal w Cannes to także gigantyczna impreza marketingowa (...) Influencerki, które się tam dostają, pewnie płacą duże pieniądze za bilet. Może mają sponsorów po prostu - skomentował.
Caroline Derpienski na czerwonym dywanie w Cannes można było zobaczyć w tym roku już aż czterokrotnie. I chociaż niewątpliwie jest kobietą wielu talentów, ze światem kina rzeczywiście ma ona niewiele wspólnego. Zaczęliśmy więc zastanawiać się, czy Derpienski na wydarzeniu pojawiła się dzięki zaproszeniom, czy może samodzielnie kupiła bilety. Nasze pytanie mocno ją oburzyło.
Za każdym razem miałam zaproszenia. Co to w ogóle za okropne pytania. Więcej taktu proszę
- usłyszeliśmy w odpowiedzi. A zdjęcia Caroline Derpienski z Cannes zobaczycie w galerii na górze strony.
Osoby, które nie dostały zaproszeń jak Derpienski, nie muszą porzucać marzeń o pojawieniu się na filmowej imprezie. Jak możemy przeczytać na łamach "Faktu", istnieją firmy, które zajmują się dystrybucją biletów nie tylko na premiery, ale też ceremonie otwarcia i zamknięcia festiwalu. Za taką przyjemność trzeba jednak sporo zapłacić. Z ustaleń tabloidu wynika, że tańsze bilety z gorszymi miejscami to koszt ok. pięciu tys. dol. Aby być bliżej ekranu, trzeba zapłacić więcej - i to dużo. Koszt lepszych biletów to ok. siedem i pół tys. dol. Przypomnijmy, że na tegorocznym Festiwalu w Cannes można było zobaczyć także m.in. Julię Wieniawę i Anję Rubik. Jak się prezentowały? O stylizacji aktorki pisaliśmy w tym artykule, natomiast w tym materiale podejrzycie look supermodelki.
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."