Telewizja Republika dostaje pieniądze z abonamentów? Eksperci ujawniają szczegóły

Odbiorcy zarzucają sieciom kablowym i platformom cyfrowym, że w swojej ofercie mają kanał TV Republika. Okazuje się jednak, że najprawdopodobniej stacja nie tylko nie dostaje od nich pieniędzy, ale wręcz dokłada do interesu.

TV Republika od dłuższego czasu wzbudza kontrowersje. Wielu byłych dziennikarzy Telewizji Polskiej, m.in. Danuta Holecka czy Michał Rachoń, postanowiło zmienić pracodawcę właśnie na stację prowadzoną przez Tomasza Sakiewicza. Odbiorcy oburzają się za to, że w ofertach sieci kablowych oraz platform cyfrowych mogą znaleźć prawicową telewizję. Teraz eksperci wyjaśniają, czy zakup ich oferty jest finansowaniem TV Republika.

Zobacz wideo "Protest Wolnych Polaków". Zgromadzeni wyrażają poparcie dla TV Republika

TV Republika ma płacić za bycie w ofercie?

Przez ostatnie tygodnie telewizja bije rekordy oglądalności. Chodzi przede wszystkim o zmiany, jakie zachodzą od tego czasu w TVP. Wielu widzów postanowiło pójść za byłymi dziennikarzami i zacząć oglądać programy oferowane przez TV Republika, która reklamuje się teraz jako "Dom wolnego słowa". Inni widzowie są jednak zdenerwowani, że w ofercie ich sieci kablowych oraz na platformach cyfrowych pojawia się prawicowa telewizja.

Jak się jednak okazuje, w latach 2013-2014  za TV Republika w sieciach należało płacić pięć złotych na zasadach PPV. Teraz telewizja zmieniła taktykę i działa w innych sposób. Eksperci wypowiedzieli się dla portalu Wirtualnemedia.pl w tej sprawie. W późniejszych latach TV Republika postanowiła przejść do modelu darmowej telewizji, zwiększając swój zasięg. Zdaniem Piotra Barełkowskiego, który był prezesem spółki Telewizja Niezależna, do której należy Republika, część kanałów płaci za to, aby znaleźć się w ofertach operatorów. 

Tajemnicą poliszynela są przymusowe opłaty wprowadzane przez kilku dużych operatorów dla niektórych nadawców. Nie płacisz - nie ma cię w szerokim zasięgu - tłumaczył ekspert.

Jak ocenił Marek Sowa, były wiceprezes sieci kablowej UPC Polska, to TV Republika powinna ubiegać się o umieszczenie w ofercie danych firmy, gdyż zwiększa to jej zasięg i odbiorców. Ważne jest, by podkreślić, że stacja utrzymywała się z pieniędzy, jakie oferował im ówczesny rząd PiS. Teraz z pewnością kanał nie otrzyma dotacji ani reklam ze strony koalicji rządzącej.

TV Republika ma coraz więcej widzów

Po zmianach, jakie zaszły w ostatnich tygodniach, Telewizja Polska dla wielu widzów przestała być odpowiednim źródłem informacji. Na dodatek w TV Republika pojawiły się znane im twarze. Jak twierdzą władze prawicowego medium, wzrost zainteresowania jest ogromny i docierają obecnie do prawie ośmiu milionów osób. Wielu reklamodawców odwraca się jednak od stacji ze względu na niezwykle kontrowersyjne wypowiedzi rozmówców, m.in. Jana Pietrzaka, który zasugerował, że Polska może przyjąć uchodźców, bo ma już miejsca, gdzie ich ulokować - obozy koncentracyjne.

Danuta Holecka w programie 'Dzisiaj' w TV RepublikaDanuta Holecka w programie 'Dzisiaj' w TV Republika Danuta Holecka w programie 'Dzisiaj' w TV Republika/screen youtube.com/Telewizja Republika

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.