Dziewiąty sezon "Ślubu od pierwszego wejrzenia" dobiegł końca wraz z listopadem ubiegłego roku. Wśród trzech par, które walczyły o miłość, znaleźli się Kornelia i Marek. Widzowie na początku zgodnie ocenili, że obydwoje do siebie pasują i mają szansę stworzyć wspólną przyszłość. Uczestnicy także wpadli sobie w oko i choć obydwoje świetnie się dogadywali, przeszkodą w budowaniu relacji okazała się... mama uczestnika. Marek od początku zaznaczył, że jego matka potrafi być bardzo zaborcza, przez co może dojść do sytuacji, w której będzie musiał wybrać między nią a Kornelią. Jak dziś wyglądają ich relacje?
Kornelia w ramach serii pytań i odpowiedzi na Instagramie, uchyliła rąbka tajemnicy w sprawie tego, jak obecnie wyglądają jej relacje z mamą Marka. Okazuje się, że między nimi nie ma konfliktów. "Ja ze swoją teściową mam bardzo dobry kontakt, tak samo Marek" - oceniła uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Przypominamy, że już od pierwszych odcinków dziewiątego sezonu jasne było, że relacja Marka z matką jest bardzo zażyła. Z tego powodu widzowie zaczęli się obawiać, że kobieta może być zazdrosna o jego żonę, a nawet sabotować małżeństwo. Zdjęcia Marka i Kornelii ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" znajdziecie w naszej galerii u góry strony.
W dniu decyzji widać było, że Kornelia i Marek są w sobie zakochani. Uczestniczka programu TVN-u nie obawiała się publicznie wyznać swoich uczuć. - Ty wiesz, że ja od pierwszego spojrzenia się w tobie zakochałam i kocham ciebie - powiedziała Markowi. Mąż zapewnił ją natomiast, że "zawsze będzie jego numerem jeden". Obydwoje wyrazili także chęć powiększenia rodziny oraz wspólnej przeprowadzki do Trójmiasta. Słowa Marka o "numerze jeden" wydają się znamienne - uczestnik w 11. odcinku mówił bowiem, że jego matka ma trudności, aby pogodzić się z faktem, że nie będzie już u niego "na pierwszym miejscu".
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!