"Rolnicy. Podlasie". Gienek jest załamany swoją emeryturą. "I co ja za 42 lata roboty dostałem?"

Gienek i Andrzej zaistnieli w programie "Rolnicy. Podlasie". Starszy z mężczyzn doczekał się już emerytury. Niestety, nie jest ona zadowalająca.

Gienek i Andrzej z Plutycz dali się poznać w programie "Rolnicy. Podlasie". Ojciec i syn zaistnieli w stacji FOKUS TV, ale na co dzień mężczyźni spełniają się w pracy na własnym gospodarstwie. Warto podkreślić, że tworzą wyjątkowo zabawny duet. Nie da się ukryć, że panowie zdobyli ogromną liczbę fanów, a widzowie uwielbiają oglądać ich poczynania. Od jakiegoś czasu Andrzej i Gienek zamieszczają materiały w serwisie YouTube. W mediach społecznościowych śledzi ich ponad 100 tysięcy użytkowników. Pomimo swojej popularności, w życiu rolników nie zawsze jest kolorowo. Jakiś czas temu Gienek przekazał smutne wieści.

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Kamila miała stalkera. Bała się o swoje życie?

"Rolnicy. Podlasie". Taką emeryturę otrzymał Gienek. Nie był zachwycony

Gienek z Plutycz urodził się w 1955 roku. W 2022 roku skończył 67 lat i od tego czasu mógł pobierać emeryturę rolniczą. Jak przyznał bohater "Rolników. Podlasie", kwota, którą miał otrzymywać, nie była zbyt wielka. Jego zdaniem wysokość świadczenia nie była adekwatna do wielu lat spędzonych na gospodarstwie.

 

- I co ja za 42 lat roboty dostałem? 1200 zł emerytury. Niektórzy po 15 lat przepracowali i mają po trzy, cztery tysiące złotych (...) - żalił się innej bohaterce rolniczego show. Nie da się ukryć, że był załamany. Gienek otrzymuje emeryturę podstawową. Po waloryzacji z 1 marca 2021 roku było to 1250,88 zł brutto. Rok później kwota została zwiększona do 1338,44 zł. Warto podkreślić, że od połowy 2023 roku emerytura podstawowa wynosi nieco więcej, bo 1429,60 złotych brutto. Prawdopodobnie takie świadczenie otrzymuje rolnik. Po więcej zdjęć zapraszamy do naszej galerii na górze strony.

"Rolnicy. Podlasie". Andrzej nie był wdzięczny za prezent od fanów? Widzowie są zawiedzeni

Fani uwielbiają doceniać swoich idoli. Jakiś czas temu Andrzej otrzymał niezwykły prezent - aż cztery tony marchwi od obserwatorów. Nie był jednak zadowolony. Wszystko przez to, że nie miał kompana do pomocy w przerzucaniu warzyw do piwnicy. - Cały czas rzucam, rzucam i końca nie widać. Najgorzej, że Jarka nie ma, a ja sam muszę rzucać. I dwa dni wojuję z tym - skarżył się. Widzowie byli oburzeni jego niewdzięcznością. Chcecie wiedzieć, co napisali na YouTube? Szczegóły sprawdzicie TUTAJ. ZOBACZ TEŻ: "Rolnicy. Podlasie". Już wiadomo, jakie wykształcenie ma Andrzej z Plutycz. "Nie chciał i już"

Gienek i Andrzej z 'Rolnik.Podlasie'Gienek i Andrzej z 'Rolnik.Podlasie' YouTube/Bielskeu

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.