Program "Europa da się lubić", prowadzony przez Monikę Richardson, pojawił się na antenie TVP2 w 2003 roku i cieszył się ogromną popularnością wśród widzów. Format był emitowany do 2008 roku. W studiu gościli obcokrajowcy mieszkający w Polsce, którzy opowiadali o zwyczajach i kulturze w swojej ojczyźnie. Format wylansował wielu celebrytów, w tym m.in. Kevina Aistona, Conrado Moreno, Steffana Möllera czy Elisabeth Dudę. Postanowiliśmy sprawdzić, co dziś słychać u jednej z bohaterek show. Jak Elisabeth Duda wspomina udział w programie?
Elisabeth Duda pojawiła się w programie "Europa da się lubić" z powodu pochodzenia. Jej mama jest Polką, a tata - Francuzem. Duda urodziła się we Francji, dlatego w programie słyszeliśmy jej charakterystyczny akcent. Była jedną z najpopularniejszych uczestniczek show TVP2. W jednym z wywiadów wspomniała, że dzięki udziałowi w programie zainspirowała wielu widzów do nauki języka francuskiego. - Ludzie bardzo pozytywnie wspominają ten program i cały czas za nim tęsknią. Do dziś dostaję mnóstwo listów od fanów. Wszystkie zbieram, bo to dla mnie ogromna pamiątka. Wiele osób pisze mi, że byłam dla nich inspiracją i dzięki mnie zaczęli uczyć się francuskiego lub wyjechali do Francji - podkreśliła w rozmowie z Plejadą. Na fali popularności Elisabeth Duda pojawiła się m.in. w siódmej edycji "Tańca z gwiazdami" i znalazła się na okładce "Playboya". Co robi dzisiaj?
Elisabeth Duda jest z zawodu aktorką. Skończyła wydział aktorski PWSTviT w Łodzi. Po tym, jak program "Europa da się lubić" zniknął z anteny, wróciła do grania. Wystąpiła m.in. w serialu "Niania", zagrała też w "Na dobre i na złe" oraz wielu innych produkcjach filmowych i telewizyjnych. Kiedy zaczęła dostawać coraz mniej propozycji zawodowych, postanowiła wrócić do Francji.
Zastanawiałam się, po co to wszystko i po co poświęciłam tyle czasu temu zawodowi. Nie wiedziałam, czy to dlatego, że jestem słaba, czy może z jakichś innych powodów. Miałam poczucie, że nikt nie szanuje mnie jako artystki. Najgorszy w tym zawodzie jest brak wiary w siebie. U mnie on się pojawił i może dlatego też wyjechałam z Polski, bo liczyłam, że w Paryżu to się zmieni - powiedziała w rozmowie z serwisem Plejada.
Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Duda dostała angaż w teatrze i występowała w wielu produkcjach, co ciekawe, także polskich. - Paryż otworzył mi oczy na wiele rzeczy. Nabrałam dystansu do siebie i świata. Zrozumiałam, że nie warto przejmować się jednym złośliwym zdaniem czy krzywym spojrzeniem. Trzeba robić swoje i choćby małymi krokami, ale dążyć do szczęścia i spełnienia - wyznała aktorka. W trakcie pandemii Elisabeth Duda odkryła nowe pasje.
Przez ten koronawirus rzeczywiście stałam się reżyserką, producentką, gdzieś tam rekwizytorką, dźwiękowcem, operatorem, oświetleniowcem i aktorką, ale zabawa jest fantastyczna - mówiła w wywiadzie ze stacją TVN.
Duda napisała też kilka książek o życiu we Francji. Obecnie aktorka podróżuje między Polską a Francją, gdzie pomaga rodzicom w prowadzeniu firmy. - Czasami warto się trochę pomęczyć, żeby piękne rzeczy w życiu realizować. (...) Dla mojego zdrowia psychicznego ta ambiwalencja pomiędzy Paryżem a Warszawą jest bardzo ważna. Warszawa jest taki moim miastem, aby się, paradoksalnie, uspokoić - mówiła w "Dzień dobry TVN". Aktorka na bieżąco relacjonuje swoje przedsięwzięcia na Instagramie. Jednym z ostatnich jej wydarzeń był koncert zespołu De Mono. "Zorganizowałam razem ze stowarzyszeniem kulturalne polsko- francuskie WISŁA koncert De Mono w Théâtre et cinéma Jacques Prévert Ville d’Aulnay-sous-Bois" - napisała w ostatniej publikacji. Materiał z wydarzenia zajdziecie na dole strony.
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Gwiazdor disco polo trafił do szpitala podczas zagranicznych wakacji. Teraz mówi o kosztach
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie
Zamieszanie w "Mam talent!". Zrezygnowali w ostatnim momencie przed finałem. Wiadomo, co się stało
Obejrzycie ciurkiem, a potem nikomu nie powiecie. "Love is Blind: Polska" to absolutne kino
Mentorka z "Projekt Lady" była agentką Cichopek i Hakiela. Wyjawiła prawdę o ich współpracy
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Siostra księżnej Kate narobiła długów. Musiała sprzedać posiadłość