"Nasz nowy dom". Po rozpadającym się domu biegały szczury. Rodzinę spotkała wielka tragedia

Elżbieta Romanowska ma za sobą kolejną metamorfozę w programie "Nasz nowy dom". Tym razem pomogła rodzinie ze wsi Guzów, którą spotkała ogromna tragedia. Rozpadający się dom z dziurawym dachem zamieniono na przytulne i bezpieczne wnętrze.

Elżbieta Romanowska wraz z jesienną ramówką stacji Polsat zadebiutowała w roli prowadzącej programu "Nasz nowy dom". Z formatem przez dziesięć lat związana była Katarzyna Dowbor, ale decyzją nowej dyrekcji stacji odsunięto ją od programu. Jak się okazuje, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dowbor właśnie zaczęła zdjęcia do nowego formatu, który poprowadzi na antenie Canal+ Domo, a Elżbieta Romanowska ma za sobą kolejną metamorfozę w 21. sezonie programu "Nasz nowy dom". 

Zobacz wideo Katarzyna Dowbor o menopauzie, TVP i zwolnieniu z Polsatu. Odniosła się do Elżbiety Romanowskiej. "Jest to dla mnie niewyobrażalne"

"Nasz nowy dom". Pani Nina została sama z córkami. W ich domu słychać biegające szczury. Elżbieta Romanowska przekazała rodzinie wesołą nowinę

W dziewiątym odcinku 21. sezonu programu "Nasz nowy dom" poznaliśmy historię pani Niny ze wsi Guzów, która w ostatnim czasie doświadczyła ogromnej tragedii. W zaledwie kilka dni straciła mamę i męża i została sama z dwiema córkami. Kobieta jeszcze w trakcie żałoby musiała poradzić sobie z ogromnymi wyzwaniami. Kiedy rodzina zgłosiła się do programu, ich lokum było w opłakanym stanie. Cała rodzina mieszkała w starym domu, który miał dziurawy dach i zepsutą instalację elektryczną. Mało tego  tłoczyli się w jednym pomieszczeniu, a w nocy słychać biegające po podłodze szczury.

Pani Nina nie ma stałej pracy, rodzinny dochód opiera głównie na rencie po mężu, ale jak sama podkreśliła, nie zawsze starcza jej do pierwszego. "Mam rentę po zmarłym mężu, 1740 złotych. Do tego tysiąc złotych na dzieci i dodatek 215 złotych na Nikolę" - powiedziała. Pani Nina podkreśliła, że chętnie podejmie się pracy jako krawcowa lub wykwalifikowana opiekunka osoby starszej. Podkreśliła, że zgłosiła się do programu, bo chciałaby wreszcie poczuć się spokojna i mieć miejsce, gdzie może odpocząć. Takie wyzwanie podjęła ekipa programu "Nasz nowy dom". Jak im poszło? Efekty metamorfozy możecie zobaczyć w galerii na górze strony

'Nasz nowy dom'. Odcinek 9'Nasz nowy dom'. Odcinek 9 'Nasz nowy dom'. Odcinek 9 ; fot. Tomasz Grześ/materiały prasowe Polsat

"Nasz nowy dom". Efekt metamorfozy w dziewiątym odcinku. Co na to widzowie?

Ekipa programu "Nasz nowy dom" stanęła na wysokości zadania i stworzyła dla pani Niny i jej córek przytulny i przyjemny dom. Dom ma nowy dach, który z pewnością ochroni rodzinę przed zimnem i opadami - wcześniej dziurawy nie spełniał swojej podstawowej funkcji. Tuż po wejściu do domu gości wita optymistyczna żółta ściana, która od razu dodaje energii. Jasne pastelowe kolory i drewniane elementy sprawiają, że w pomieszczeniu jest bardzo przytulnie. Pokoje dziewczynek zostały zaaranżowane tak, aby miały odpowiednie miejsce do zabawy i do nauki. A w szarej, drewnianej kuchni jest dużo przestrzeni, aby mama i córki mogły wspólnie przygotowywać posiłki. Co na to widzowie? "Cudowna zmiana te kolory cudo!", "Pięknie po raz kolejny" - czytamy w komentarzach na Instagramie. Doceniono także nową gospodynię programu, Elżbietę Romanowską. "Pierwszy raz oglądałam z Elą i bardzo mi się podoba" - podsumowała jedna z internautek. Jak wam się podoba metamorfoza domu?

 
 
Więcej o:
Copyright © Agora SA