"Miodowe lata". Agnieszka Pilaszewska sama odeszła z serialu? Wyznaje prawdę: Ogromne wyrzuty sumienia

"Miodowe lata" rozśmieszały widzów od 1998 roku. Po trzech latach w jedną z głównych bohaterek zaczęła się wcielać inna aktorka. Co stało się z Agnieszką Pilaszewską?

Serial "Miodowe lata" pojawił się na antenie Polsatu w 1998 roku. Produkcja od razu zdobyła ogromną popularność. Ponadto była nowością, ponieważ format był nagrywany w prawdziwym teatrze, a nie w studiu. Widzowie szybko pokochali codzienność dwóch rodzin, Krawczyków i Norków. W rolę jednej z głównych bohaterek, Aliny Krawczyk, wcielała się Agnieszka Pilaszewska. Fani mogli oglądać ją w tej odsłonie jedynie przez trzy lata. Później zastąpiła ją Katarzyna Żak. Od wielu lat widzowie zastanawiali się, dlaczego podjęto taką decyzją. Węszyli spisek, z uwagi na to, że nowa, serialowa Alina w realnym życiu była żoną Cezarego Żaka, który wcielał się w postać Karola Krawczyka. Prawda wyszła na jaw.

Zobacz wideo Żak żartuje z męża. "Na jego tle zawsze wyglądam szczuplej"

Dlaczego Agnieszka Pilaszewska odeszła z "Miodowych lat"? Lata temu fani węszyli spisek

Widzowie zastanawiali się, dlaczego Agnieszka Pilaszewska opuściła plan serialowy "Miodowych lat". Okazało się, że aktorka nigdy nie zrezygnowała z produkcji. - Żaden aktor nie może sobie pozwolić na zerwanie kontraktu. Myślenie, że jest inaczej, jest naiwne - mówiła w rozmowie z Plejadą. W jednym z wywiadów opowiedziała również, jak wyglądało jej życie we wczesnych latach 2000. Aktorka była wówczas młodą mamą, która miała inne priorytety. W tamtym okresie była bardzo zapracowana. Starała się połączyć macierzyństwo z karierą. - Wychodziłam z domu o 9.00, a wracałam po 22.00. Widziałam moją malutką córeczkę tylko rano i w nocy. Prześladowała mnie myśl, że to dla niej trudne. Tak naprawdę to dla mnie było trudne. Ta myśl, że zajmuję się karierą w sposób bezwzględny. Można tak pracować dwa tygodnie czy trzy miesiące, ale dwa lata to bardzo długi czas w życiu dziecka. Maciejewski jest świetnym ojcem, pomagała nam niania, ale miałam ogromne wyrzuty sumienia - wspominała Pilaszewska. Rozwiała również rzekome doniesienia, według których miała mieć konflikt z Cezarym Żakiem. Przyznała, że nadal jest z nim w dobrych relacjach. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.

Artur Barciś o podmianie w "Miodowych latach". Opowiedział, jak to wyglądało z jego strony

Lata temu o komentarz w sprawie Agnieszki Pilaszewskiej proszony był również Artur Barciś. Aktor wcielał się wówczas w rolę Tadeusza Norka. Mężczyzna również podkreślił, że zamiana Pilaszewskiej na inną aktorkę nie miała nic wspólnego z Cezarym Żakiem. "Po raz tysięczny powtórzę, że to nieprawda. Pan Żak był akurat przeciwny. (...) To była bardzo dramatyczna i trudna decyzja. Kontynuowanie serialu z Agnieszką Pilaszewską było niemożliwe i Polsatowi wydało się, że jeśli żonę Karola zagra żona aktora grającego główną rolę, to będzie najwłaściwsze wyjście z sytuacji. Wyszło, jak wyszło" - pisał jakiś czas temu w mediach społecznościowych. Dodał, że Pilaszewska wielokrotnie deklarowała, że nie chce być już częścią produkcji, a organizatorzy wzięli to pod uwagę. ZOBACZ TEŻ: Agnieszka Pilaszewska wspomina "Miodowe lata". Po latach została zapytana o zerwanie kontraktu

Miodowe lataMiodowe lata instagram.com/miodowe__lata

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.