Za nami drugi odcinek nowego sezonu "Kuchennych rewolucji". W tej odsłonie słynnego programu przenosimy się na północ Podkarpacia. Nad rzeką San leży niewielka miejscowość o nazwie Przędzel. To właśnie tam znajduje się restauracja Macieja. 43-latek ma aż 18-letnie doświadczenie w gastronomii. Wcześniej pracował w Irlandii, Szwecji czy Norwegii. Po latach postanowił jednak wrócić do kraju i właśnie tu otworzył swoją knajpę. Zajazd Dwa Koguty początkowo był prowadzony z przyjacielem. Ten jednak zrezygnował. Takim oto sposobem Maciej został sam z niedoświadczonym zespołem. To on podejmuje wszelkie decyzje i ustala kartę dań. Mimo tego restauracja nie odnosi sukcesu. Czy Magda Gessler mu pomoże?
Na początku odcinka Magda Gessler odwiedza restaurację Macieja. Widzowie mogą poznać osoby, które pracują dla mężczyzny. Wśród nich znajduje się jego mama, która jest odpowiedzialna za finanse lokalu. Poznajemy również Ulę, która (choć jest zatrudniona jako kierowca) wypełnia bardzo dużo obowiązków w firmie. W końcu pokazuje się również szefowa kuchni Sylwia. Kobieta nie ma jednak żadnego doświadczenia w gastronomii. Wszystkiego uczy się na bieżąco. Jak sama przyznała, propozycja pracy bardzo ją zdziwiła. Niewielki zespół postanawia zebrać swoje siły i przywrócić lokal do życia.
Magda Gessler nie była zadowolona z posiłków, które dostała na pierwszym spotkaniu z Maciejem. Już wtedy zauważyła, że właściciel ceni jedynie swoje własne zdanie. Mężczyzna jest bardzo wymagający. Zależy mu na tym, aby każdy chodził "jak w zegarku" na podstawie jego poleceń. Sam bohater odcinka jest jednak zmęczony prowadzeniem knajpy i chce znaleźć sposób, aby restauracji lepiej się wiodło. Nie jest jednak otwarty na krytykę ze strony Magdy. Bez wahania przedstawia swoje zdanie, bez względu na to, czy ma rację, czy też nie. Akceptuje jedynie te zmiany, które on uznaje za słuszne. Odrzuca nawet nową nazwę. W końcu Maciek dochodzi do porozumienia z restauratorką. Firma przechodzi rewolucje i kompletnie odnawia lokal i kartę dań. Teraz goście są zapraszani do knajpy w klimacie Podkarpacia. Nowa nazwa to Gospoda Lasowieckie Serce. Więcej zdjęć z tego odcinka "Kuchennych rewolucji" znajdziecie w galerii na górze strony.
Po czterech tygodniach Magda Gessler ponownie odwiedziła lokal. Początkowo nie mogła uwierzyć własnym oczom. Wystrój całkowicie się zmienił. Gdy zamówiła dania, pierwsze wrażenie nie uległo zmianie. Restauratorka była załamana. Okazało się, że wszystko to, czego nauczyła Macieja, "poszło w las". Stwierdziła, że właściciel nie wyciągnął żadnych wniosków z rewolucji. Postanowiła z nim porozmawiać. Nie tylko nie wykazał skruchy, ale próbował wykłócać się z prowadzącą "Kuchennyh rewolucji". "Ten dzień nie jest dobry. Myślę, że pan nie zrobił nic. To jest niedobre. Pan nie zdał egzaminu. Pan ma niejadalną restaurację" - powiedziała Gessler. Okazało się również, że z restauracji odeszła szefowa kuchni, Sylwia. Kobieta wyznała, że miała dość sposobu, w jaki Maciek traktuje klientów i personel. Stwierdziła, że nie jest to miejsce dla niej. Magda Gessler nie podpisała się pod rewolucjami w Gospodzie Lasowieckie Serce. Nie kryła zawodu. ZOBACZ TEŻ: Groziła Magdzie Gessler, że jej "przy***ie". Słynna uczestniczka "Kuchennych rewolucji" zrobiła to policjantowi
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
W sklepach drożyzna, w portfelach pustka. Jak zaoszczędzić? Paruzel i Ładocha mają na to sposoby
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna