Julia Dylewska zasłynęła w siódmej edycji programu "Love Island". Choć nie da się ukryć, że obecnie widzowie randkowego show śledzą losy bohaterów nowego sezonu, nie zapomnieli o dawnych uczestnikach. Julia może się pochwalić dużą popularnością w sieci. Jej profil na Instagramie obserwuje prawie 100 tysięcy osób. Była bohaterka show od dłuższego czasu regularnie chwali się swoim życiem prywatnym. Ostatnio postanowiła przekazać internautom ważną wiadomość. W jej życiu przyszła pora na zmiany.
Julia Dylewska z programu "Love Island" była jedną z ulubienic widzów siódmego sezonu. Randkowe show pozwoliło jej na zaistnienie w sieci. Jakiś czas temu wyznała, że udało jej się znaleźć prawdziwą miłość poza programem. Ostatnio postanowiła pokazać swojego partnera. Co więcej, zakochani podjęli poważną decyzję.
"Ja, ty i nasz nowy domek" - w taki sposób Julia opisała najnowsze zdjęcie z partnerem, które dodała na profilu na Instagramie. Na relacji fani mogli zauważyć, że dawna uczestniczka pozuje z ukochanym na tle nowego miejsca. Para postanowiła razem zamieszkać! Julia podkreśliła, że jest z tego powodu przeszczęśliwa. W sieci zdradziła nawet nieco więcej na temat miejsca zamieszkania. "Dzień dobry! Taka ładna pogoda, że się załapaliśmy w nowym mieszkaniu na śniadanko na balkonie" - pochwaliła się na jednym z ujęć. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.
Julia uczestniczyła w siódmej odsłonie "Love Island". Niestety, nie miała zbyt wiele szczęścia w programie. Żaden z bohaterów nie skradł jej serca. Widzowie byli w szoku, gdy opuściła wyspę miłości. Jakiś czas później przekazała informację, że jest w szczęśliwym związku. Fani byli zachwyceni. Cieszyli się, że na drodze lubianej uczestniczki w końcu pojawiła się odpowiednia osoba. Ponadto Dylewska coraz częściej chwali się partnerem w sieci. Póki co, wiadomo jedynie, że widzowie będą mogli go zobaczyć w najnowszej edycji "Top Model". ZOBACZ TEŻ: "Love Island". Julia pokazała mamę. Już wiemy, po kim ma urodę
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Nie żyje aktor z "Ojca chrzestnego III". Anthony Guidera miał 65 lat
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
Kamińska ostrzega: Nigdy nie wsiadaj z tym do auta. Ratowniczka medyczna potwierdza i mówi o innych zagrożeniach
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później
Koniec z blondem u Skolima. Pokazał efekty metamorfozy
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić