Julia Dylewska wzięła udział w siódmej edycji "Love Island". Piękna blondynka nie miała problemu ze znalezieniem pary. Mimo to po jakimś czasie została jedyną na wyspie miłości singielką. Pewnego wieczoru postanowiła dobrowolnie odejść z programu, nie widząc dla siebie szansy na odnalezienie wybranka. Widzowie nie spodziewali się takiego obrotu sprawy, gdyż zazwyczaj uczestnicy trzymają się programu rękami i nogami, by dotrwać do finału. Tym krokiem Julia zdobyła olbrzymią sympatię fanów, którzy przenieśli się do internetu i teraz tam obserwują, co słychać w życiu ich ulubienicy. Ostatnio była uczestniczka miłosnego show zapozowała z mamą. Uroda jest uderzająca.
Julia jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Po programie utrzymuje kontakt m.in. z Beatą, z którą ostatnio wrzucała zdjęcia i nagrania na Instagram. Niedawno spotkała się ze swoją mamą, a wspólnym zdjęciem pochwaliła się internautom. Na wspólnym kadrze wyglądają jak siostry. Mają podobny kolor włosów oraz oczu.
Tęskniłam! Moja mamusia - napisała Julia.
Nawrocki w Londynie mówił po angielsku. Specjalistka nie ma wątpliwości, czy zrobił postępy
Chorosińska prawi o rodzinie, a internauci się zagotowali. Natychmiast wytknęli jej hipokryzję
Senyszyn zrobiła ranking byłych pierwszych dam. "Specjalnie się nie starały"
Preselekcje do Eurowizji w cieniu skandalu. Uczestnicy będą mieli pod górkę
Były partner Janji Lesar wiruje na parkiecie. Uczy gwiazdę "Przyjaciółek"
Nagle wybiegł przed Nawrockim. Prezydent nie ukrywał zaskoczenia. "Nie będziemy dzisiaj sami"
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Nawrocka postawiła na sprawdzoną formę. Ekspertka ocenia, czy ostrożność w modzie się opłaciła
Ekspertka nazwała wulgarny gest Trumpa "degradacją". Ale słowa o "szaleńcu" niepokoją bardziej