Julia Dylewska wzięła udział w siódmej edycji "Love Island". Piękna blondynka nie miała problemu ze znalezieniem pary. Mimo to po jakimś czasie została jedyną na wyspie miłości singielką. Pewnego wieczoru postanowiła dobrowolnie odejść z programu, nie widząc dla siebie szansy na odnalezienie wybranka. Widzowie nie spodziewali się takiego obrotu sprawy, gdyż zazwyczaj uczestnicy trzymają się programu rękami i nogami, by dotrwać do finału. Tym krokiem Julia zdobyła olbrzymią sympatię fanów, którzy przenieśli się do internetu i teraz tam obserwują, co słychać w życiu ich ulubienicy. Ostatnio była uczestniczka miłosnego show zapozowała z mamą. Uroda jest uderzająca.
Julia jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Po programie utrzymuje kontakt m.in. z Beatą, z którą ostatnio wrzucała zdjęcia i nagrania na Instagram. Niedawno spotkała się ze swoją mamą, a wspólnym zdjęciem pochwaliła się internautom. Na wspólnym kadrze wyglądają jak siostry. Mają podobny kolor włosów oraz oczu.
Tęskniłam! Moja mamusia - napisała Julia.
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos