Aleksander Sikora to jeden z prowadzących formatu "Pytanie na śniadanie". Prezenter wita widzów TVP o poranku, przeważnie w towarzystwie prezenterki Małgorzaty Tomaszewskiej. W programie na żywo łatwo o wpadkę, co zauważył sam prowadzący. Co ostatnio miało miejsce w śniadaniówce? Gościni musiała szybko zareagować.
Prowadzenie śniadaniówki to praca wielozadaniowa. Trzeba być czujnym na wszystko ze względu na to, że program jest transmitowany na żywo. Wpadki zdarzają się wielu doświadczonym prezenterom, w tym Sikorze. "Magister Anna Sarosiak, biolog molekularny. Pracę doktorancką realizuje w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach. Tematem pracy jest wykorzystanie dania pręgowanego do badania niedosłuchu o podłożu genetycznym" - tak zapowiedział gościnię dziennikarz. Ta od razu zareagowała. Zaczęła kręcić głową i powiedziała: "Chyba nie". Okazało się, że kobieta zupełnie inaczej się nazywa i ma inny tytuł naukowy. W rzeczywistości gościnią była doktor Justyna Zmorzyńska.
Nie zgadza się? No, to za chwilę porozmawiamy sobie z naszą redakcją - odparł Sikora.
"Takie chochliki czasami zdarzają się na antenie. To normalne w pracy w telewizji na żywo" - mówił prezenter, przepraszając gościnię za nieporozumienie. Wpadki w śniadaniówkach często mają miejsce. Nie tylko w "Pytaniu na Śniadanie", ale także w konkurencyjnym formacie "Dzień dobry TVN". Kadry z ostatniego wydania programu TVP możecie zobaczyć w naszej galerii na górze strony.
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"
Jacek Sasin schudł aż 50 kg w półtora roku. Jak? Tak wspomina swoją przemianę
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Nowe wieści w sprawie Michała Wójcika. Kabaret wydał oświadczenie
Licytacja nocowanki z Wieniawą się zakończyła. Taka padła kwota
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Widzowie podzieleni po koncercie z Kaczorowską i Rogacewiczem. "Co oni gadają za głupoty?" vs "Cudowni"