"Azja Express". Groźna sytuacja w programie. Andziaks i Luka bali się o życie. "Ma jakiegoś diabła w oczach"

W trzecim odcinku "Azja Express" doszło do groźnej sytuacji. Andziaks i Luka wsiedli do ciężarówki szalonego kierowcy. Para poważnie obawiała się o swoje życie.

Za nami trzeci odcinek "Azja Express". Ostatnio program opuścili Oliwia i Krystian Pesta. Widzowie byli też oburzeni zachowaniem Adama Zdrójkowskiego, który nie przebierał w słowach podczas kłótni z ojcem. Tym razem Andziaks i Luka musieli zmierzyć się z groźną sytuacją. Influencerzy nie ukrywali, że odczuwają strach.

Zobacz wideo Andziaks i Luka o rozstaniu z córką podczas „Azja Express". Pisali list pożegnalny!

"Azja Express". Tata Adama Zdrójkowskiego chce adoptować Andziaks. "Ja, stary dziad, czuje się przy nich młodo"

Pierwszym zadaniem, z którym tym razem musieli się zmierzyć uczestnicy programu "Azja Express", była nauka tradycyjnego tańca wojowników z Anatolii. Później startujący w wyścigu celebryci dostali kolejną misję, która polegała na odnalezieniu monet w ruinach starożytnego miasta. Adam Zdrójkowski z ojcem postanowili udać się w dalszą podróż w towarzystwie Andziaks i Luki. Zaradna youtuberka załatwiła grupie nie tylko darmowy posiłek i lody, ale także podwózkę łódką. Podczas gratisowego poczęstunku influencerka testowała hojność właściciela lodziarni. Jej zachowanie sprawiło, że Luka poczuł się nieco zażenowany. Dariusz Zdrójkowski był natomiast zachwycony obrotną celebrytką. Zażartował nawet, że chętnie by ją adoptował.

"Azja Express". Andziaks i Luka bali się o życie. "Ma jakiegoś diabła w oczach"

Kolejnego poranka odbyła się walka o amulet. O dziesięć tysięcy złotych walczyli Kasia i Jędrek Gąsienicowie oraz Paulina Krupińska i Izabela Połeć. Pary zagrały w statki. Uczestnicy musieli "zatopić" okręty przeciwnika za pomocą kul wyłowionych z wody. Rozgrywka zakończyła się zwycięstwem gwiazd "Gogglebox".

Później wszystkie pary otrzymały kolejne zadanie, które polegało na wykonaniu sześciu zdjęć podczas określonych sytuacji. Uczestnicy świetnie bawili się podczas wyzwania. Później doszło jednak do niebezpiecznej sytuacji. Andziaks i Luka wsiedli do ciężarówki hodowcy baranów. Mężczyzna bardzo niebezpiecznie prowadził samochód. Influencerzy w pewnym momencie zaczęli obawiać się o swoje życie. Upomnienia youtuberki i okrzyki, że "nie chce umierać" nie robiły na kierowcy żadnego wrażenia.

Ten pan ma jakiegoś diabła w oczach - skomentowała celebrytka.

Youtuberzy obawiali się, że może dojść do poważnego wypadku. Ze względu na dobro swojej córki, Charlotte, postanowili wysiąść z pojazdu. Andziaks oszukała kierowcę, że musi skorzystać z toalety, a gdy ten się w końcu zatrzymał, para czym prędzej opuściła ciężarówkę. Luka uznał, że "oddali immunitet za życie".  Na mecie na uczestników czekała kolejna misja. Musieli dostarczyć prowadzącej regionalne różane słodycze. Najlepiej poradzili sobie Adam i Dariusz Zdrójkowscy, dzięki czemu zdobyli immunitet.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.