Klaudia zyskała popularność dzięki udziałowi w dziewiątej edycji "Rolnik szuka żony". Program dobiegł końca, ale uczestniczka nie ma na co narzekać. Nie dość, że odnalazła szczęście w miłości, to zgromadziła wokół siebie rzeszę fanów, którzy bacznie śledzą jej dalsze losy w mediach społecznościowych. Niedawno wyszło na jaw, że Klaudia jest wierną fanką "Love Island" i uwielbia oglądać randkowe show, w którym atrakcyjni single szukają drugiej połówki. Nie da się ukryć, że najnowsza edycja należy do najbardziej emocjonujących w historii programu. Klaudia nie zostawiła suchej nitki na uczestnikach. Oberwało się też produkcji.
Co prawda, "Love Island" cały czas cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów, ale nawet zagorzali fani dostrzegają, że w tym sezonie limit niestosownych zachowań wśród islanderów został już dawno przekroczony. Do grona zbulwersowanych fanów właśnie dołączyła Klaudia z dziewiątej edycji programu "Rolnik szuka żony". Celebrytka nie mogła już dalej kryć oburzenia. Osobistymi przemyśleniami postanowiła podzielić się na Instagramie. Dodała zdjęcie Beaty i dołączyła do niego krótki opis.
Edycja bije rekordy... zwątpienia w zachowania ludzi — skwitowała Klaudia.
Okazuje się, że Klaudia z "Rolnik szuka żony" nie jest jedyną osobą w świecie celebrytów, która dostrzega niedojrzałe zachowania uczestników. Ostatnio swoje trzy grosze dorzuciła również Luiza, którą widzowie mieli okazję poznać w trakcie trzeciej edycji konkurencyjnego randkowego show "Hotelu Paradise". Kobieta zwróciła się bezpośrednio do jednego z uczestników. Dała mu wartościową wskazówkę.
Hubert, uciekaj z tego programu, bo porażka. Jeszcze tak mocnej edycji nie było - zauważyła Luiza.
To jeszcze nie koniec rewelacji dotyczących "Love Island". Jakiś czas temu w sieci pojawiły się spekulacje, że na skandaliczne zachowania uczestników ma wpływ nadmierna ilość spożywanego alkoholu. Alicja, która niedawno opuściła Wyspę Miłości, postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości i rzuciła całkowicie nowe światło na sprawę. Uczestniczka wyjawiła, że w programie wcale nie ma aż tak dużo alkoholu, jak mogłoby się wydawać.
Wszyscy piszecie "za dużo alkoholu dali". Chciałabym, żeby to była prawda, bo wtedy miałoby to jakiś sens. Niestety alkoholu tam nie dostawaliśmy. Od czasu do czasu dosłownie odrobina prosecco, żeby tylko "coś" było w kieliszkach. Także tutaj na to co się dzieje, winy na alkohol nie można zrzucić. A szkoda... - wyjaśniła Alicja.
Wszystko wskazuje na to, że to nie alkohol jest przyczyną niestosownego zachowania Islanderów. Jedno jest pewne, w sprawie najnowszej edycji "Love Island" widzowie mają już stanowczo wyrobione wspólne zdanie i nie jest ono zbyt pochlebne. Zobacz też: "Love Island". Alicja przyznała, że była w relacji z Arkiem. Teraz nie chce go znać.
Siostra Polki z Majorki podsumowała ostatnie tygodnie. Niebywałe, co spotkało jej rodzinę
Pierwsza rozmowa z odnalezioną Polką na Majorce. W "Uwadze" zdradziła, co się z nią działo
Gwiazda "Leśniczówki" urodziła! Takie imię dostał jej syn
Doda olśniła w Opolu, a Ralph Kaminski zachwycił elegancją. Stylista wydał werdykt
To dlatego Rodowicz nie pojawi się w Opolu. Poznaliśmy szczegóły zza kulis festiwalu
Co się dzieje w Opolu! Woźniak-Starak i Doda na jednej scenie. Dziennikarka przemówiła po występie Rabczewskiej
Najpierw świętowanie, potem zaręczyny. Rafał Sonik zaskoczył gości w swoje 60. urodziny
TVP nie chciała Richardson w swoim programie. Ostro zareagowała. "Jestem za głupia?"
Chwalińska w finale Rolanda Garrosa. Tak na trybunach zareagowali jej rodzice