"Kuchenne rewolucje". Dla restauracji sprzedała dom i warsztat męża. Spontaniczna decyzja przeraziła rodzinę

W najnowszych "Kuchennych rewolucjach" poznaliśmy właścicielkę restauracji, która wcześniej pracowała w warsztacie samochodowym. Z nadzwyczajną łatwością podjęła decyzję o nowym biznesie. Niestety szybko pojawiły się schody.

Pani Magda z Mielca na Podkarpaciu była nieszczęśliwa, prowadząc warsztat samochodowy wraz z mężem. Pewnego dnia przypadkiem spotkała kobietę, która powiedziała jej o restauracji na sprzedaż. Decyzję podjęła błyskawicznie. Niestety kosztowało ją to cały dobytek i wysoki dług w banku. Ostatecznie wezwała na pomoc Magdę Gessler, by przyjechała z "Kuchennymi rewolucjami".

Zobacz wideo Sylwia Peretti chciała wyjaśnić z Magdą Gessler nieudane "Kuchenne rewolucje": Powiedziała, że już zakończyliśmy nagrania

"Kuchenne rewolucje". Właścicielka zaskoczyła bliskich decyzją. Ma żal do męża

Pani Magda kupiła restaurację "Vis a vis" dzięki jednej rozmowie z nieznajomą kobietą.

Ona mi powiedziała, że jest restauracja do sprzedania. Wpadłam do domu cała rozentuzjazmowana, adrenalinka mi skoczyła, byłam już nabuzowana. Powiedziałam mężowi i dzieciom. Nie wszystkim się to spodobało. (...) Stwierdziłam, że ja chcę ją mieć i nieważne, ile by mnie to kosztowało, ja ją kupię - powiedziała przed kamerą.

Dopięła swego, sprzedając dom i... warsztat samochodowy męża, który od lat zapewniał byt rodzinie. Cała inwestycja pochłonęła 600 tysięcy złotych. Niestety było to zaledwie trzy miesiące przed pandemią, która wkrótce wymusiła zamknięcie i pogrążyła restauratorów w całej Polsce. 

Zaryzykowałam wszystko, a mąż nic... Nigdy w życiu nie powiedział mi, że robię źle. Nigdy mi niczego nie wypomniał - wyznała właścicielka, nie mogąc powstrzymać łez.

Pani Magda, właścicielka restauracji 'Vis a vis'/'Latające smaki' - 'Kuchenne rewolucje'Pani Magda, właścicielka restauracji 'Vis a vis'/'Latające smaki' - 'Kuchenne rewolucje' fot. Player.pl

Co więcej, chcąc utrzymać restaurację, małżeństwo musiało się zadłużyć. Ma nie tylko 300 tysięcy kredytu, ale i brak własnego kąta. Para mieszka u córki i nie ma żadnej perspektywy na własne mieszkanie. Jak wyznała właścicielka - wszystkie pieniądze na dom włożyła w lokal. Co na to Magda Gessler? Zaskakująco dobrze przyjęła potrawy, a na podłodze nie wylądował żaden talerz. Restauratorka od razu zauważyła problemy rodzinne i zwróciła uwagę na kiepską kondycję pana Piotra, męża właścicielki.

Wyglądasz, człowieku, jakbyś był przed wylewem. Pije? - zapytała żony.

W odpowiedzi usłyszała znaczące milczenie. Właścicielka wyznała, że jest to ciężki problem, natomiast jej mąż wszystkiemu zaprzeczył zarówno przy Magdzie Gessler, jak i przed kamerami.

'Kuchenne rewolucje' - 'Vis a vis'/ 'Latające smaki''Kuchenne rewolucje' - 'Vis a vis'/ 'Latające smaki' fot. Player.pl

Przyjechaliśmy tutaj po to, żeby naprawić restaurację, a nie nasze zdrowie - wyznał.

Magda Gessler wysłała męża właścicielki do lekarza. W rozmowie wyszły jeszcze inne problemy i odmienny światopogląd małżonków. Żona zarzuciła mężowi chowanie mozzarelli, a on jej bałaganiarstwo. Restauratorka wyraźnie dała znać, że nie chce tego dłużej słuchać. "Vis a vis" zmieniła na "Latające smaki". We wnętrzach zapanowały jasne pastelowe kolory i uporządkowane menu: tatar, flaki, gołąbki, pizza i naleśniki. Po powrocie Magdy Gessler po dziewięciu tygodniach od "Kuchennych rewolucji" był happy end, a pan Piotr przyznał, że czuje się lepiej i zrezygnował z alkoholu.

Magda Gessler - 'Kuchenne rewolucje' w MielcuMagda Gessler - 'Kuchenne rewolucje' w Mielcu fot. Player.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.