Izabela Juszczak pojawiła się w piątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Jej programowym mężem został Kamil. Początkowo oboje mieli mieszane uczucia, zdecydowali się jednak nie przekreślać związku. Podczas finału para postanowiła pozostać w małżeństwie. Sielanka nie trwała jednak długo i z czasem ich relacja się zakończyła. Byli małżonkowie rozstali się w zgodzie. Udział w matrymonialnym eksperymencie przyniósł Izie wiele korzyści. Zawarła nowe przyjaźnie, zyskała również wierne grono fanów. Wiele wskazuje także na to, że uczestniczka znów jest zakochana. Na Instagramie opublikowała zdjęcie, które może to sugerować.
Izabela Juszczak dzięki udziałowi w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" zyskała sporą rozpoznawalność. Jej instagramowy profil obserwowany jest przez niemal 125 tysięcy internautów. Fani często dopytują o życie uczuciowe uczestniczki. Wygląda na to, że była żona Kamila w końcu odnalazła szczęście. Ostatnio pochwaliła się na InstaStories zdjęciem kolacji. Fotografię opatrzyła hasztagiem "wieczór we dwoje".
Pierwsze doniesienia na temat nowego związku Izy pojawiły się w sierpniu ubiegłego roku. Uczestniczka matrymonialnego reality show przyznała wówczas, że się z kimś spotyka. Zaznaczyła jednak, iż nie jest jeszcze pewna swoich uczuć. Możliwe, że wraz z upływem kilku miesięcy relacja wkroczyła na następny etap.
Myślicie, że Iza wkrótce pochwali się partnerem na Instagramie?
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."