"M jak miłość". W nowych odcinkach sceny z Emilianem Kamińskim. Cichopek wspomina. "Będę pana pamiętać z gitarą"

Wojtek Marszałek to jedna z ulubionych postaci widzów "M jak miłość". Co stanie się z nim po śmierci Emiliana Kamińskiego? Katarzyna Cichopek zdradza, że jeszcze zobaczymy aktora w serialu. Z pewnością na fanów serialu czeka wiele wzruszeń.

Emilian Kamiński zmarł 26 grudnia po długiej chorobie. Aktor był szanowany i lubiany za wiele ról, ale fani serialu "M jak miłość" pokochali go za wcielanie się w postać zabawnego i pełnego energii Wojtka Marszałka. Kiedy media obiegła informacja o jego odejściu, bliscy współpracownicy z serialu byli bardzo poruszeni. Hanna Mikuć, która w "M jak miłość" wciela się w rolę żony Wojtka Marszałka wyznała, że jeszcze przed świętami chciała złożyć Emilianowi Kamińskiemu życzenia, ale nie mogła się do niego dodzwonić. W rozmowie z "Faktem" kobieta powiedziała, że zaledwie dwa miesiące wcześniej widzieli się na planie, ale nikt nie zdawał sobie sprawy, że jego stan jest aż tak poważny. Anna Mucha, która w "M jak miłość" gra Magdę, córkę Marszałka, opublikowała w mediach społecznościowych wzruszające zdjęcie, kiedy serialowy ojciec odprowadza ją do ślubu z Andrzejem (Krystian Wieczorek). Do pożegnań dołączyła też Kinga Zduńska (Katarzyna Cichopek) i zdradziła, że w nowych odcinkach pojawią się jeszcze materiały nakręcone przed śmiercią Emiliana Kamińskiego. 

Zobacz wideo Mikołaj Roznerski o zainteresowaniach syna. Też zostanie aktorem?

Hanna Mikuć wspomina Emiliana Kamińskiego. W 'M jak miłość' byli małżeństwem. 'Już na planie miałam wrażenie, że on się gorzej czuł'Hanna Mikuć wspomina Emiliana Kamińskiego. W "M jak miłość" byli małżeństwem

"M jak miłość". Katarzyna Cichopek pożegnała się z Emilianem Kamińskim

Katarzyna Cichopek to kolejna gwiazda serialu "M jak miłość", która we wzruszających słowa pożegnała się z Emilianem Kamińskim. Aktorka opublikowała na Instagramie zabawne zdjęcie z planu, na którym Emilian Kamiński jest w przebraniu. No fotografii aktor ma szeroki uśmiech i jak sama podkreśliła, właśnie tak go zapamięta. 

Kochany Panie Emilianie. Takiego będę pana pamiętać. Uśmiechniętego, sypiącego kawałami jak z rękawa, szarmanckiego, z otwartym umysłem i sercem. Uwielbiałam każde nasze spotkanie na planie, gdzie wymienialiśmy się żartami, rozmawialiśmy o życiu, teatrze. Wiele Panu zawdzięczam - napisała.

Jak się okazuje, jeszcze w październiku spotkali się razem na planie. W jednej ze scen "M jak miłość" Emilian Kamiński zaśpiewał i zagrał na gitarze. 

Nie spodziewałam się, że nasze październikowe spotkanie na planie będzie naszym ostatnim. Cieszę się, że wtedy zaśpiewał pan dla nas. I będę pana pamiętać z gitarą w ręce. (...) Mistrzu, odpocznij teraz - dodała.

Na widzów "M jak miłość" czeka kilka niewyemitowanych scen, które pojawią się w nowych odcinkach serialu. Premierowy odcinek "M jak miłość" zobaczymy już w nowym roku, drugiego stycznia o godzinie 20:55 na antenie TVP2.

 

Wojtek Marszałek był uwielbiany przez widzów. Zawsze, kiedy pojawiał się w wątkach w serialu, rozbawiał publiczność do łez i wzruszał, kiedy po wpadnięciu w kolejne tarapaty próbował wkupić się w łaski ukochanej żony Krysi (Hanna Mikuć).

Po tylu latach oglądania serialu jesteście częścią naszego życia. Gy ktoś z aktorów odchodzi to dziwne uczucie.
Uwielbiałam w serialu wątek ze Zduńskimi i dziadkami... Coś minęło bezpowrotnie.
Bez serialowego Wojtka "M jak miłość" już nigdy nie będzie takie samo.
Kto będzie się teraz tak droczył i wpadał w tarapaty jak Wojtek - czytamy w komentarzach.

Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.

Hanna Mikuć wspomina Emiliana Kamińskiego. W 'M jak miłość' byli małżeństwem. 'Już na planie miałam wrażenie, że on się gorzej czuł'Hanna Mikuć wspomina Emiliana Kamińskiego. W 'M jak miłość' byli małżeństwem. 'Już na planie miałam wrażenie, że on się gorzej czuł' fot. AKPA

 

Edyta GórniakEdyta Górniak pokazała, jak TVP dba o swoje gwiazdy. "Big stars jedzą na parkingu"

Zobacz też: Doda wystąpi na Sylwestrze Polsatu pod jednym warunkiem. Nietypowy zapis! Ma to zagwarantowane w kontrakcie

Więcej o: