Paweł Szakiewicz wziął udział w pierwszej edycji programu "Rolnik szuka żony". Sołtys na krótko związał się z poznaną za pośrednictwem telewizji Natalią. Szybko okazało się jednak, że ich relacja nie przetrwała. Farmer długo nie narzekał na samotność. Półtora roku po rozstaniu wziął ślub z kobietą, która była jego sąsiadką. Para wychowuje trójkę dzieci, syna Martyny z poprzedniego związku oraz dwie wspólne pociechy. Kilka lat temu Paweł próbował swoich sił w polityce, nie udało mu się dostać do sejmu. W 2018 roku uzyskał jednak mandat radnego i od tamtej pory zajmuje stanowisko wiceprzewodniczącego Rady Gminy Braniewo. Rolnik rozwinął także swoje gospodarstwo. W tym celu był zmuszony skorzystać z pomocy banku. Do dziś spłaca kredyty.
Jako radny Paweł Szakiewicz zobowiązany jest do złożenia oświadczenia majątkowego. Z informacji podanych przez rolnika wynika, że może on pochwalić się imponującymi dochodami. Uczestnik pierwszej edycji hitu TVP zadeklarował, że na jego konto wpływa co miesiąc około dwudziestu pięciu tysięcy złotych z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego oraz sprzedaży mleka. Do tego należy doliczyć dietę radnego, wynagrodzenie sołtysa oraz dotacje. Sporą część zarobków farmer musi przeznaczyć jednak na spłatę kredytów, których zaciągnął aż pięć. Jego całkowite zadłużenie opiewa na ponad milion dwieście tysięcy złotych.
Ponadto do majątku Szakiewicza zalicza się też gospodarstwo o powierzchni 60 hektarów oraz ponad 200-metrowy dom. Sporo warte są także nowoczesne maszyny rolnicze, którymi dysponuje sołtys.
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
Iga Świątek nie wytrzymała, gdy to usłyszała. "Na litość boską"
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów