Więcej ciekawostek na temat programu telewizyjnego znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Karol Badowski jest lekarzem stażystą. W przyszłości chce zostać neurochirurgiem. Wiedzę, którą posiada, postanowił wykorzystać w programie "Milionerzy". Szło mu całkiem nieźle, jednak pytanie o kawę za 75. tys. okazało się wzywaniem.
Wszystko wydaje mi się strasznie absurdalne - przyznał uczestnik.
Zdecydował się postawić na odpowiedź D., uzasadniając to dodatkowym pobudzeniem. Postanowił zaryzykować, nie korzystając z kół ratunkowych.
Prawidłowa odpowiedź to C. masła i oleju. Okazuje się, że znała ją koleżanka uczestnika, która zasiadała na widowni. Podobno taka kawa ma mieć właściwości odchudzające, zwłaszcza jeśli zastąpi się nią śniadanie. Młodemu lekarzowi niestety nie udało się prawidłowo odpowiedzieć, stwierdził też, że do kuloodpornej kawy się nie przekona. Mimo pomyłki udało mu się zgarnąć 40 tys. zł.
Pytania w "Milionerach" Huberta Urbańskiego potrafią zaskoczyć nawet najbardziej pewnych siebie uczestników. Ostatnio grając o 125 tysięcy złotych, mężczyzna zderzył się z pytaniem o lodowiec. Czasem wystarczy chwila skupienia i metoda dedukcji, jak w przypadku pytania o kluski. Często jednak nawet trzy ukończone kierunki studiów nie są pomocne - tak było w przypadku uczestniczki, która została zapytana o agrest.
William mówi tak do Kate, gdy jest wściekły. To tylko jedno słowo. Nikt by się nie domyślił
Matylda Damięcka zaskoczyła na Halloween. O tej grafice będzie głośno
Dziennikarka oburzona sesją zdjęciową Nicole Kidman. Nie gryzła się w język
Stramowski pożyczył Ogrodnikowi teleskop, już go nie dostał. Opowiedział też o życiu w patchworkowej rodzinie. "Jest ciężko"
Zamówili życzenia od Chajzerów dla koleżanki. Bezcenna reakcja
Raz blondynka, raz brunetka. Englert ma sposób na "Taniec z gwiazdami"? "Największa wartość wizerunkowa jej obecności w programie"
Skrzynecka i Kurdej-Szatan zabrały głos. Żegnają cenionego aktora. "Nie mogę uwierzyć..."
Monika Miller otrzymała diagnozę. Wyjawiła nam, jak się czuje. "Mam nadzieję, że..."
Marta Nawrocka ukrywała temblak, ale się wydało. W końcu wiadomo, co się stało