Więcej na temat programu "Milionerzy" przeczytasz na portalu Gazeta.pl
W 544. odcinku programu "Milionerzy" o główną wygraną walczyła Kamila Radzyńska, absolwentka romanistyki. Już drugie pytanie nieco ją zaskoczyło. Graczka potrzebował chwili na zastanowienie, później jednak brzmiała na zdecydowaną.
Łatwo dostrzec, że odpowiedzi układały się w wers popularnej piosenki Budki Suflera. Ta analogia nie rozbawiła jednak uczestniczki, która rzeczowo podeszła do pytania. Wzięła łyk wody i po chwili nie miała już wątpliwości.
Z tym wyborem zgodził się również Hubert Urbański, bowiem okazuje się, że prawidłowa odpowiedź kryła się pod wariantem B. Niestety, widzowie nie mogli zobaczyć dalszej gry pani Kamili, gdyż czas antenowy dobiegł końca. Dalsze potyczki uczestniczki z pytaniami będziemy mogli śledzić w kolejnym odcinku "Milionerów".
W 542. odcinku pan Przemysław był o krok od wygrania miliona. Mężczyzna został zapytany o kraj, z którego pochodził miś Paddington. Niestety, nie był pewny odpowiedzi.
Z kolei pan Mateusz, uczestnik 543. odcinka, zmierzył się z pytaniem z dziedziny kulinarnej. Jakie kluski mają kształt rombów? Tutaj najbardziej problematyczne okazało się regionalne nazewnictwo specjałów.
W 540. odcinku pytanie o niedźwiedzia himalajskiego zaskoczyło pana Łukasza. Nic z resztą dziwnego, mało kto wie, jaki kształt przypomina biała plama na piersi futrzaka.
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Nawrocki odebrał Order Orła Białego Zełenskiemu. "Widać frajdę z podjętej decyzji"
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Ma 82 lata i może namieszać w nowym sezonie "Tańca z gwiazdami"? Padło kolejne nazwisko
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Dajesz to swojemu dziecku? Gessler przerażona. "Jest kryminałem"
Popularny wokalista w "Tańcu z gwiazdami"?! Produkcja naciska, żeby tańczył z mężczyzną
Tom Hanks zażartował z reportera na żywo. Jego riposta o oglądalności stacji to hit
Aneta Zając o przyszłości Roberta i Michała. "Nie za bardzo jestem za tym pomysłem"