Więcej aktualnych informacji na temat popularnych programów znajdziecie na stronie Gazeta.pl
W 543. odcinku "Milionerów" z szansy na milion skorzystał pan Mateusz. Uczestnik rozmyślał nad kształtami i doświadczeniami kulinarnymi. Pytanie o kluski rozłożyło go i postanowił skorzystać z koła ratunkowego.
A. lane,
B: leniwe,
C: kładzione,
D: śląskie.
Pan Mateusz przyznał, że jadł wszystkie z wymienionych rodzajów, jednak nazwy jednych z nich używało się naprzemiennie. Od razu odrzucił kluski lane, które nie mają bliżej określonego kształtu, podobnie jak kładzione.
Kładzione i lane to jest dla mnie to samo. W domu naprzemiennie się używało tego pojęcia. Babcia mówiła kładzione, tato mówił lane - dywagował na temat klusek.
Ostatecznie Marcin poprosił Huberta Urbańskiego o możliwość skorzystania z koła ratunkowego 50:50. I się opłaciło.
B - kiedy patrzymy na nie z góry przypominają kształt rombów. Poprawna odpowiedź na pytanie "Które kluski, gdy patrzymy na nie z góry, zazwyczaj przypominają romby?" to kluski leniwe.
W 542. odcinku "Milionerów" padło pytanie o Misia Paddingtona. Gdyby uczestnik oglądał zagraniczne wersje telewizyjnego show, nie musiałby rezygnować z walki o milion.
W 539. odcinku "Milionerów" uczestnik musiał wskazać staropolską miarę tkanin. Zaryzykował i opuścił studio z sumą 75 tysięcy złotych.
Skiba miała prawidłowe USG, a trzy miesiące później usłyszała diagnozę. "Dowiedziałam się podczas nakładania kremu"
Do sieci trafiły nowe wyniki ogladalności "Lalki". Miażdżące
Olivia Colman poszła w paryskim tygodniu mody. "Przerażające dla siwej 52-latki"
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Coraz więcej gwiazd decyduje się na plastykę powiek. Chirurg przestrzega. "Pacjenci nie zawsze rozumieją..."
Rafał Brzoska rozjuszony podatkami. "Lista wstydu"
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Chajzerowie ogłaszają "niezwykłą nowinę". Przy okazji mówią o odbiorcach. "Głównie dzieci"