Więcej na temat głośnych rozstań polskich gwiazd przeczytasz na portalu Gazeta.pl
Rozwód Katarzyny Cichopek i Marcin Hakiela wstrząsnął rodzimym show biznesem. Mało kto wiedział, że para przeżywa głęboki kryzys, bowiem w mediach społecznościowych ich związek wyglądał na zgodny i szczęśliwy. Wraz z wiadomością o rozstaniu gwiazd, pojawiło się mnóstwo plotek na temat powodów tej decyzji. Teraz o kulisach rozpadu małżeństwa opowie sam Marcin Hakiel.
Były partner Katarzyny Cichopek zdecydował się wystąpić w programie "Miasto kobiet". Co ciekawe, już z zapowiedzi dowiadujemy się, że to serialowa Kinga Zduńska podjęła decyzję o rozwodzie, bowiem w tekście promującym wywiad, Hakiel jest określony mianem "porzuconego mężczyzny".
Marcin Hakiel, choreograf i tancerz, opowie Aleksandrze Kwaśniewskiej o swoich emocjach związanych z rozstaniem. Przez 14 lat był mężem aktorki Katarzyny Cichopek. Niedawno wydali wspólne oświadczenie o rozpadzie ich związku. Gość "Miasta kobiet" zdradzi nam, co czuje mężczyzna porzucony i jak zamierza budować swoje życie na nowo - czytamy na portalu "TVN Style".
Odcinek z udziałem Marcina Hakiela zostanie wyemitowany w niedzielę 24 kwietnia o godzinie 12.30 i 22.15. Z choreografem rozmawiała Aleksandra Kwaśniewska, która od 2021 roku jest jedną z gospodyń programu.
Czekacie na wywiad z Marcinem Hakielem?
Ten występ wywołał poruszenie wśród widzów "The Voice Senior". Komentarze mówią same za siebie
Rynkowski nagle zszedł ze sceny w trakcie koncertu. Organizator: Jest pod naszą opieką
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Gawryluk ujawniła nieznane informacje nt. stanu zdrowia Hołowni. "Przeżywał kryzys"
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Mariusz Szczygieł trzeci raz studiuje ten sam kierunek. Wyjawił powód
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów
Doda wspomniała o Rozenek podczas transmisji. "Nawet się ze mną nie przywitała"