Filip Chajzer po śmierci syna leczył się w szpitalu psychiatrycznym. "Miałem objawy..."

Filip Chajzer w swoim podcaście poruszył wyjątkowo trudny i osobisty temat. W rozmowie z Magdaleną Stępień opowiedział nie tylko o stracie syna, ale także o konsekwencjach psychicznych, z jakimi musiał się zmierzyć.
Filip Chajzer
Fot. YouTube/Filip Chajzer Podcast
  • Gościnią najnowszego odcinka podcastu Filipa Chajzera była Magdalena Stępień
  • Influencerka wróciła wspomnieniami do śmierci swojego kilkunastomiesięcznego syna
  • Chajzer również podzielił się własnymi doświadczeniami związanymi ze stratą dziecka. Prezenter zdradził, że przez jakiś czas leczył się w szpitalu psychiatrycznym

Filip Chajzer niedawno rozpoczął przygodę z własnym podcastem. Prezenter nie boi się podejmować w nim trudnych tematów. Ostatnio jego gościnią była Magdalena Stępień. Dziennikarz w rozmowie z influencerką opowiedział o śmierci swojego syna. Hejt, z którym spotkał się po tej osobistej tragedii, zmusił go do skorzystania z pomocy specjalistów. Konieczny był pobyt w szpitalu psychiatrycznym. 

Zobacz wideo Przyjaciółka Dody trafiła do szpitala. "Ma podejrzenie raka trzustki"

Filip Chajzer o leczeniu w szpitalu psychiatrycznym. "Miałem objawy psychosomatyczne"

Syn Magdaleny Stępień zmarł w 2022 roku. Kilkunastomiesięczny Oliwier zachorował na rzadki nowotwór wątroby. W rozmowie z Chajzerem influencerka wróciła pamięcią do tego traumatycznego okresu. - Ja w pewnym momencie miałam takie myśli, że po prostu nie chcę żyć. I gdzieś to do mnie do dzisiaj wraca. Znajdowałam się w takich sytuacjach, w nerwach, pewnie wiele osób, które nas słuchają, też czasem mówi w nerwach: "A, ja już nie chcę żyć, mam dość" - mówiła. 

Chajzer również przeżył śmierć dziecka. Dziewięcioletni Maksymilian zginął w 2015 roku w wypadku samochodowym. Historia Stępień skłoniła go do podzielenia się własnymi doświadczeniami. - Ja w tym najgorszym, skrajnym momencie położyłem się w szpitalu psychiatrycznym. Wtedy, kiedy byłem w takim stanie, o jakim opowiadasz - przez hejt i stres, który przechodzi w PTSD. To jest ten wojenny, czyli długo utrzymujący się stres. Miałem objawy psychosomatyczne. Od tego mi piszczało w uszach - opowiadał prezenter. 

Filip Chajzer o tragicznym wypadku z udziałem syna. "Nie byłem w stanie nic zorganizować" 

Chajzer opowiadał o śmierci syna również w rozmowie z Robertem Bernatowiczem. Tam zdradził, jak dowiedział się o tragicznym wypadu. - Kiedy ja straciłem moje dziecko, mojego syna, to było w 2015 roku, kiedy to się wydarzyło, ja byłem w Miami. Do wypadku samochodowego doszło w Warszawie, pod Warszawą. Krzyk, rozpacz, karetka przyjechała. W Miami zaraz potem przeszła taka straszna burza. Ja nie byłem w stanie nic zorganizować, moi rodzice organizowali bilety - mówił. 

Potrzebujesz pomocy? 

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: