"Sprawa dla reportera". Izabela Trojanowska wyznaje: Właściwie nie wychodziłam z kościoła

Ostatni odcinek "Sprawy dla reportera" był poświęcony małemu Tymkowi walczącemu z poważną chorobą. Maluchowi zdecydowała się pomóc Izabela Trojanowska. W programie wspominała swoje dzieciństwo.

Więcej na temat programu "Sprawa dla reportera" przeczytasz na portalu Gazeta.pl

Elżbieta Jaworowicz od niemal 40 lat prowadzi program interwencyjny "Sprawa dla reportera". Do studia zaprasza osoby, dla których los nie okazał się łaskawy. Towarzyszą im specjaliści z dziedziny prawa, medycyny czy psychologii, ale również gwiazdy rodzimego show-biznesu. W ostatnim odcinku widzowie mieli okazję poznać historię Tymka, który cierpi na SMA. Maluchowi zdecydowała się pomóc znana piosenkarka i aktorka, Izabela Trojanowska.

"Sprawa dla reportera". Trojanowska pomogła choremu Tymkowi

Jaworowicz odwiedziła rodzinę chorego malucha. Bliskich chłopca zaprosiła również do studia, z którego apelowała o pomoc dla dzielnie walczącego z chorobą Tymka. Aukcje na rzecz malucha wsparła Trojanowska. Przy okazji wystąpienia w studiu, zdobyła się na osobiste wyznanie.

Zostałam wychowana w wierze katolickiej. Bardzo przestrzegaliśmy chodzenia do kościoła. Ja właściwie z kościoła nie wychodziłam. Gdy miałam dziesięć lat śpiewałam w chórze. Robiłam też stroiki wielkanocne, które sprzedawałam, aby pomóc biednym. W takim duchu zostałam wychowana. (...) Jestem przeszczęśliwa, że zostałam zaproszona do tej rodziny wielkich serc - przyznała na antenie.

Gwiazda na licytację oddała swoją autobiograficzną książkę.

Historia Tymka poruszyła widzów. Odcinek z jego udziałem miał zostać wyemitowany kilka tygodni wcześniej, jednak wybuch wojny w Ukrainie pokrzyżował plany produkcji. Aktualnie zbiórka na rzecz chorego malucha została zakończona. Rodzina zebrała całą kwotę potrzebną na leczenie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.