Więcej aktualnych informacji na temat popularnych polskich seriali znajdziecie na stronie Gazeta.pl
"Przyjaciółki" to serial, który gości na antenie Polsatu już prawie dziesięciu lat i wciąż cieszy się ogromną popularnością. Widzowie z zapartym tchem śledzą losy Ingi (Małgorzata Socha), Patrycji (Joanna Liszowska), Anki (Magdalena Stużyńska) i Zuzy (Anita Sokołowska). Niedawno pojawiły się jednak plotki, że 20. sezon serii będzie ostatnim. Fani mogą jednak odetchnąć z ulgą. Okazało się bowiem, że informacje są nieprawdziwe.
Kilka dni temu media obiegła informacja, że serial "Przyjaciółki" wkrótce zniknie z anteny. Nina Terentiew, dyrektor programowa Polsatu, w rozmowie z portalem Wirtualne Media zaprzeczyła i uspokoiła, że powstanie jeszcze dużo odcinków.
W nawiązaniu do ostatnich doniesień prasowych chcemy zdementować krążącą w mediach informację o zakończeniu produkcji serialu "Przyjaciółki". "Przyjaciółki" są z nami od dekady. Przez ten czas Inga, Zuza, Patrycja i Anka stały się także wiernymi przyjaciółkami naszych widzów. Jesteśmy zadowoleni z wyników, jakie uzyskuje produkcja - uspokajała widzów.
Wcześniej portal informował o spadku oglądalności serialu. Nowy sezon "Przyjaciółek" przyciąga przed telewizory znacznie mniej widzów niż poprzednie. W porównaniu z 17. odsłoną serii, która gościła na antenie stacji wiosną ubiegłego roku, produkcja straciła 270 tysięcy widzów. Producenci są jednak zadowoleni z wyników i nie zamierzają żegnać się z serialem.
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym