Joanna Opozda od lat pozostaje w konflikcie z Antonim Królikowskim, a ich rozwód wciąż nie został sfinalizowany, mimo kolejnej rozprawy w połowie kwietnia. W obronie aktorki niespodziewanie stanęła Sara Boruc. Jej mocny wpis na Instagramie szybko przyciągnął uwagę. Poruszyła w nim m.in. kwestię alimentów.
Aktorka po opuszczeniu sądu przemówiła w sieci na temat tego, za co ma żal do byłego partnera. Wspomniała o ukrywaniu zarobków i braku kontaktu Królikowskiego z Vincentem. Aktor odpowiedział na to wyznanie, publikując obszerne oświadczenie. 22 kwietnia głos na Instagramie zabrała Sara Boruc, która opublikowała zdjęcie Opozdy z synem. "Kobiety to jednak mają przesrane" - zaczęła wpis.
Kolejne zdania były jeszcze bardziej ostre. "Czytam to, co wypisują na temat Asi i nie wierzę... Czy wszyscy już zapomnieli, jaka to była historia? Z kim ona ma do czynienia i przez co przeciągnął ją ten gostek? Może wystarczy już znęcania się nad ofiarą i czas na skupienie się na oprawcy? Gość nie płaci alimentów, a żyje i pracuje. Jak to jest w ogóle możliwe i gdzie tu miejsce na dyskusje? Nie będę poruszać dalszych wątków, bo zostałby spalony na stosie. Ale błagam, zamknijcie mordy, skoro nie macie pojęcia, tak, jak trzymaliście je zamknięte w sprawie ludobójstwa" - napisała Boruc, okazując wsparcie aktorce.
22 kwietnia pojawiło się kolejne oświadczenie aktorki. Joanna Opozda odniosła się do słów byłego partnera i przekazała, że zamierza podjąć kroki prawne. "Będę też dochodzić swoich praw w sądzie - dla jasności. (...) Antoni Królikowski również poniesie odpowiedzialność za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych" - wyjawiła. "Nie robię tego z zemsty. Robię to, bo chcę sprawiedliwości i chcę odzyskać swoje dobre imię. Bo nie zrobiłam nic złego. Przez cztery lata zajmowałam się swoim dzieckiem i próbowałam normalnie żyć, mimo że cały czas byłam obciążana, oceniana i atakowana. Dziś moje dziecko ma cztery lata. Ja jestem w innym miejscu. I to jest moment, w którym mówię: dość" - zaznaczyła.
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
Badach spotkał Jansona po wielu latach. Co słychać u lidera Varius Manx?
Po obejrzeniu tego programu zaczęłam robić porządki na strychu i w piwnicy. Znalazłam skarby warte konkretne pieniądze