Iwona Schymalla współpracowała z Telewizją Polską przez dwadzieścia jeden lat. Widzowie doskonale znają ją z roli gospodyni programu "Kawa czy herbata" czy "Między Ziemią a Niebem". Pod koniec lat 90. uchodziła za jedną z większych gwiazd stacji, czego zwieńczeniem był Wiktor Publiczności, którego otrzymała w 1998 roku za zawodowe dokonania. Mimo wielkiej sympatii widzów drogi Iwony Schymalli z TVP rozeszły się w 2011 roku, gdy ta nie chciała przystać na niekorzystną dla niej ofertę pracy. Od czasu do czasu Schymalla pojawia się publicznie. Tak było i tym razem.
Mimo że Iwona Schymalla już dawno pożegnała się ze szklanym ekranem, to wciąż jest związana z branżą mediów. Zajmuje się prowadzeniem eventów, szkoleń, debat, konferencji. Po odejściu z TVP napisała też trzy książki: "Zawód spikerka", "Zbrodnia prawie doskonała" oraz "Parkinson. Poradnik dla pacjentów i ich bliskich".
Niedawno pojawiła się na inauguracji akcji społecznej "Masz wybór", która jest dedykowana kobietom, które walczą z rakiem piersi. Dzięki temu możemy zobaczyć, jak się zmieniła. Iwona Schymalla wciąż wygląda kwitnąco i świetnie prezentuje się przed aparatem. W tym roku skończyła 60 lat, jednak patrząc na jej zdjęcia, aż trudno w to uwierzyć. Zobaczcie zresztą sami.
Więcej archiwalnych zdjęć dziennikarki znajdziecie w naszej galerii.
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
Ciąg dalszy afery o nowe "Nigdy w życiu". Chodzi o rolę Brodzik
U Bieluszko wykryto nowotwór. Potrzebne były pieniądze. Tak dziś wygląda sytuacja aktorki
Młode celebrytki robią lifting twarzy. Rozenek zwróciła uwagę na zachowanie lekarzy
Stylistka spojrzała na Nawrockich w Juracie i już wiedziała. "Każde było na innej imprezie"
Krupa zdradziła, ile trzeba zarabiać w Warszawie, żeby "normalnie" żyć. Padła konkretna kwota
Tak dziś wygląda 100-letni dom Joanny Jabłczyńskiej. Aż trudno uwierzyć, co z nim zrobiła
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować