Oglądając "Milionerów", wielokrotnie można było przekonać się, że pytania, które padają w show potrafią sprawić sporo kłopotu. Nawet te z pozoru łatwe czasem zabierają uczestnikom sporo czasu. Nie inaczej było w 468. odcinku.
W minionym odcinku "Milionerów" na fotelu przed Hubertem Urbańskim zasiadła pani Natalia Mrozik. Już przy trzecim pytaniu miała pewne kłopoty i mocno zastanawiała się nad barwami wymienionych klubów piłkarskich. Uczestniczka nawet wahała się nad poproszeniem o jedno z kół ratunkowych, jednak zrezygnowała z tego pomysłu i udało jej się dobrze odpowiedzieć samodzielnie. Kilka następnych pytań nie sprawiło jej większych problemów, ale do czasu. Przy pytaniu za 75 tysięcy złotych pojawiły się schody, a pani Natalia Mrozik potrzebowała dłuższej chwili na zastanowienie.
Cewnik do angioplastyki wieńcowej, czyli tak zwanego balonikowania wprowadza się do naczynia - przeczytał Hubert Urbański.
Pojawiły się następujące warianty:
Pani Natalia po chwili rozmyślań wyznała, że waha się nad odpowiedzią C. i D. Ostatecznie wybrała ostatni z możliwych wariantów. Niestety, Hubert Urbański wyznał, że nie jest to dobry wybór. Prawidłowa odpowiedź na to pytanie to D. pod brodą. Pani Natalia jednak może cieszyć się nagrodą w wysokości 40 tysięcy złotych.
Znaliście odpowiedź na to pytanie?
"C**j w d**ę produkcji". Jabłczyńska pokazała kurtkę z wymownym napisem i się zaczęło. Odezwała się nawet Szelągowska
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Zaginął Witold Płóciennik. Policja wystosowała apel ws. cenionego operatora
Grochola usunęła oświadczenie. Jabłczyńska od razu zareagowała. "Dlatego prosiłam..."
Kaczorowska wspiera Jabłczyńską. Ten filmik mówi wszystko. "Mam nadzieję..."
Przesłuchałam nowe "Nigdy w życiu". Oto, czego możemy spodziewać się w filmie [UWAGA, SPOJLERY]
Natalia Kukulska przez rok nie wiedziała o śmierci mamy. "Dowiedziałam się z telewizji"
Fani Wiśniewskiego oburzeni tym, co zrobił na scenie. "Nieposzanowanie jedzenia i ciężkiej pracy"
Rywalka Świątek wściekła po tym, jak potraktowano ją w samolocie. Wybuchła afera. "Nie miała prawa mówić takich rzeczy"