"Hotel Paradise". Doszło do ataku agresji. Kuba do Maurycego: Lubisz pchać się śmierci w ogień? Inni uczestnicy: Tragedia

Atmosfera w "Hotelu Paradise" zrobiła się bardzo napięta. Kuba nie radzi sobie z emocjami po powrocie Maurycego.

W poprzednich odcinkach do "Hotelu Paradise" wróciły trzy osoby: Kornelia, Basia oraz Maurycy. Jego pojawienie się wywołało wiele emocji - Luiza bardzo się ucieszyła, bo nie ukrywała, że go jej brakowało. Jej zachowanie rozwścieczyło Kubę, który poczuł się zagrożony. Nie potrafił się opanować i doprowadził do kilku niebezpiecznych sytuacji.

Zobacz wideo Sonia zdradza tajemnice

"Hotel Paradise". Kuba wpadł w szał i rozwalił drzwi

Odcinek rozpoczął się od słów Kuby, który w agresywny sposób zwrócił się do Maurycego:

Lubisz pchać się śmierci w ogień? - zapytał.

playerplus/hotel-paradise"Hotel Paradise". Krystian był zazdrosny o Basię. Wszystko przez jej reakcję na powrót Maurycego

Jego zachowanie wywołało niepokój wśród mieszkańców hotelu. Luiza określiła to jednym słowem: Tragedia. Natalia próbowała opanować Kubę, jednak nic to nie dało. Gdy ten dowiedział się, że Luizy nie ma w pokoju, poszedł do pomieszczenia, gdzie leżała razem z Maurycym. Podczas drogi wołał ją przeraźliwie głośno, co sprawiło, że inni uczestnicy zaczęli wyglądać, co się dzieje. Jednak nikt go nie powstrzymał i gdy podszedł do drzwi pokoju, gdzie leżeli Luiza i Maurycy, walnął je w tak mocny sposób, że je zbił.

Co jest?! - zareagował Maurycy.
Boże, co ja zrobiłam złego, albo Maurycy, że on się tak zachowuje?! - dziwiła się Luiza.

Następnie rzucał krzesłami, a Maurycy i Luiza dalej nie mogli zrozumieć, co nim kieruje.

Dla mnie to jest chore, dla mnie to jest agresja. Kuba jak się odpalił, to już w ogóle masakra - skomentowała Kornelia.

Później w rozmowie z Krzysztofem groził, że uderzy Maurycego i rozbije mu twarz. Kolega próbował go uspokoić i prosił, by nic nie robił. Luiza nie ukrywała, że się go przestraszyła. Wyznała szczerze, że dla niej jest skreślony.

'Hotel Paradise'"Hotel Paradise". W napisach końcowych nazwisko byłej uczestniczki. Wróci?

Kuba nie pamiętał, co zrobił. Wszystko tłumaczył tym, że był pod wpływem alkoholu, co spotęgowało jego poczucie zazdrości. Przeprosił Luizę i Maurycego, powiedział, że "to nie miało tak wyglądać". Próbował się wybielać i opowiadał, że szybę potłukł niechcący. Zapewnił też Maurycego, żeby się nie bał, bo on nie zamierza się z nim bić.

Kuba, sytuacja, która wydarzyła się wczoraj, absolutnie nie powinna mieć miejsca. Agresja w "Hotelu Paradise" jest niedopuszczalna. Twoje zachowanie było niedopuszczalne. Nie będziemy tolerować agresji - zwróciła się do uczestnika.

Okazało się, że Kuba musi opuścić hotel. Nie było to jednak konsekwencją jego zachowania, lecz tak zdecydowali uczestnicy w tajnym głosowaniu.

Więcej o: