Joanna Cesarz wygrała pierwszą edycję programu "Supermodelka Plus Size" Polsatu. Już w czasie trwania show musiała zmierzyć się z komentarzami internautów na swój temat. Hejt, jaki ją spotkał, był tak wielki, że kobieta od dwóch lat korzysta z pomocy psychiatry.
Joanna Cesarz w czasie programu uczestniczyła w nieprzyjemnej wymianie zdań z inną uczestniczką. To wystarczyło internautom, żeby wypisywać w internecie na jej temat rzeczy ohydne i godne pożałowania. Modelka dostawała nawet listy z pogróżkami, życzono jej śmierci. O tym, co ją spotkało, opowiedziała w internetowym programie "Girls Talk".
Wygrałam, jest rozpoznawalność, są pieniądze, jest więcej zleceń. Ale do tego wszystkiego pojawiły się zaburzenia adaptacyjne. Już od prawie roku jestem na psychotropach - mówiła Cesarz prowadzącej program.
Odniosła się też do kłótni w programie, przez którą wylał się na nią internetowy hejt:
Scena była tak zmontowana, że wyszłam na taką straszną sukę. Dostawałam pogróżki, życzenia śmierci. Nie poradziłam sobie z tym, mimo że mam ogromną samoświadomość i jestem bardzo pewna siebie i mam bardzo poukładane w głowie. Przeszłam dwuletnią terapię.
Dzisiaj Joanna Cesarz korzysta ze sławy, jaką dał jej program i rzeczywiście pracuje jako modelka plus size. Negatywnych komentarzy w sieci stara się nie czytać.
My życzymy jej dużo siły w walce z internetowym hejtem!
MAW
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Badach spotkał Jansona po wielu latach. Co słychać u lidera Varius Manx?
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Brad Pitt nie odpuszcza Angelinie Jolie. Sąd ma zdecydować o jej finansach
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"