Co z nowym jurorem "Tańca z gwiazdami"? Ogromne zaskoczenie na ramówce Polsatu

W nowym sezonie "Tańca z gwiazdami" nie będzie brakować zmian. Jedna z nich dotyczy składu jurorów programu.
ramówka Polsatu
ramówka Polsatu, KAPiF

Odkąd Ewa Kasprzyk w czerwcu poinformowała, że żegna się z "Tańcem z gwiazdami", wszyscy z zapartym tchem czekali na ogłoszenie nowego jurora formatu. W mediach pojawiało się wiele plotek na ten temat - spekulowano m.in., że miejsce aktorki za stołem jurorskim może zająć Julia Wieniawa. Jak można było jednak wywnioskować z prezentacji ramówki Polsatu, jesienią taneczne popisy gwiazd może oceniać tylko troje jurorów.

Zobacz wideo Chciałaby znów znaleźć się na parkiecie

"Taniec z gwiazdami". Nikt nie zastąpi Ewy Kasprzyk?

Podczas eventu ramówkowego Polsatu stacja zaczęła od prezentacji gwiazd i tancerzy nowej edycji flagowego programu. Następnie na scenie pokazali się jurorzy "Tańca z gwiazdami", a właściwie - część składu jurorskiego, który reprezentowali Rafał Maserak i Tomasz Wygoda. - Wielkie brawa dla naszych gwiazd i naszych tancerzy. Będzie gorąco jesienią. Ale kogoś brakuje jeszcze tutaj z nami - Czarnej Mamby. A wiem, że Iwona nas ogląda. Pozdrawiamy cię, Iwonko - powiedział Maserak. - Iwona nie może być dzisiaj z nami, ponieważ praktykuje we własnym zakresie taniec towarzyski, ale bardzo serdecznie wszystkich pozdrawia - uzupełnił Wygoda. - Jesienią będziemy w komplecie - dodał na koniec Rafał Maserak.

Jurorzy nie wspomnieli jednak słowem, aby miała dołączyć do nich czwarta osoba. Co więcej, na zdjęciu, które pojawiło się na prezentacji ramówki, Iwona Pavlović, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda pozują tylko w trójkę. Jak na razie stacja potwierdziła jednak oficjalnie, czy w nadchodzącej edycji jury faktycznie będzie miało trzyosobowy skład.

Ewa Kasprzyk tak tłumaczyła odejście z "Tańca z gwiazdami"

Ewa Kasprzyk dołączyła do jury "Tańca z gwiazdami" w 2024 roku i zasiadała za stołem jurorskim przez pięć edycji. Jak poinformował Polsat, aktorka zdecydowała o odejściu z formatu ze względu na inne zobowiązania zawodowe. - Robię teraz inne projekty. W ostatniej edycji nie było mnie przez trzy odcinki i nie dlatego, że pojechałam na wakacje. Życie płynie dalej, show must go on. To było ciekawe doświadczenie, ale moim zawodem jest aktorstwo, a nie jurorowanie, prawda? - komentowała Kasprzyk w rozmowie z Plejadą. - Trzeba było coś wybrać. Przyszły takie, a nie inne zawodowe sprawy, które były nie do pogodzenia. W "Tańcu z gwiazdami" trzeba być dyspozycyjnym przez 10 niedziel i tyle. Myślę, że to nie są rzeczy nieodwracalne - dodała aktorka.

Więcej o: