Małgorzata Rozenek w "Projekt Lady" często służy uczestniczkom radą z zakresu dobrych manier. Co prawda nie jest ekspertką (tak jak dwie mentorki Tatiana Mindewicz-Puacz i Irena Kamińska-Radomska), ale jej wiedza o savoir-vivre wydaje się niemała. Gwiazda TVN najwyraźniej nie dzieli się nią na co dzień ze swoim mężem, Radosławem Majdanem.
W finałowym odcinku "Projekt Lady" były piłkarz towarzyszył Małgorzacie Rozenek na wykwintnym charytatywnym balu w hotelu Marriott. Jak mówiono uczestniczkom, miał to być dla nich sprawdzian nabytej wiedzy, bowiem zaproszono same znamienite osobistości.
Majdan i Rozenek siedzieli przy stoliku z uczestnikami "Projekt Lady" oraz mentorkami. W pewnym momencie mąż "Perfekcyjnej", chcąc zabawić swoje towarzyszki rozmową, podpytywał się żony:
Mogę mówić do Ireny [Ireny Kamińskiej-Radomskiej - przyp. red.] na ty? - spytał głośno Majdan swoją żonę
Mentorka usłyszała najwyraźniej to pytanie, bo Rozenek nieco się speszyła:
Radosław właśnie strzelił faux pas! - punktowała męża Rozenek.
Bo ja nie ukrywam, troszkę się ciśnieniuję... - tłumaczył się Irenie Kamińskiej-Radomskiej Majdan.
"Mogę mówić do Ireny na ty" - śmiała się z wypowiedzi Majdana Rozenek.
Dokładnie. My już się poznaliśmy, ale wiesz... Jakoś... To tak uderza. Dlatego trochę zawsze się stresuję... Wiesz... - mówił coraz bardziej zawstydzony Majdan.
Radosław, ty już nie pij więcej - scedowała Rozenek.
Jeszcze nie piłem. Dopiero zaczynam - odpowiedział wesoło Majdan.
Niezręczną sytuację uratowała z klasą mentorka.
Radosław, to nie jest nasze pierwsze przyjęcie... - powiedziała Kamińska-Radomska.
Nie to, że się stresuję, że się aż tak denerwuję, natomiast uważam na wiesz.... na to, co robię - tłumaczył się dalej Majdan.
Następnie realizator pokazał kolejną niezręczność w wykonaniu Majdana. Gdy Rozenek przedstawiła mu uczestniczki, były piłkarz znów zwrócił się do Ireny Kamińskiej-Radomskiej, która siedziała obok swoich podopiecznych.
A macie jakieś swoje faworytki? - wypalił Majdan.
No nie możesz tak pytać przy paniach! - strofowała Majdana Rozenek i wskazała na uczestniczki programu, siedzące obok niego.
Ale tak po cichu! - nalegał Majdan.
Zawstydzone miny dziewczyn i zakłopotany wyraz twarzy Ireny Kamińskiej-Radomskiej sprawił, że Majdan sam podsumował swoje zachowanie:
Nie no, to było głupie pytanie...
Król przypału - tak go wszyscy nazywają - zażartowała Rozenek, chcąc zakończyć na dobre temat.
Majdan jednak nie dawał za wygraną:
A ty kochanie, masz jakąś faworytkę?
Rozenek potraktowała to jak żart i wybuchnęła jedynie głośnym śmiechem, którym często odpowiadała swojemu mężowi. Reszta balu, mimo początkowych niezręczności, upłynęła parze na wymieniu wzajemnych uprzejmości i kokietowaniu się nawzajem:
Pączuszku, ja też tak mogę tańczyć - mówił Majdan podziwiając taniec Kai, jednej z uczestniczek.
Na Facebooku "Projekt Lady" bardzo krytycznie oceniono zachowanie zarówno Majdana, jak i jego żony:
Tragedia jacy Majdanowie są nieokrzesani. Ludzie koło 50-tki a kompletnie nie potrafią się zachować. W jakim towarzystwie oni się obracają? - pisała internautka.
Jest taka zasada, że jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia, lepiej milczeć. A oni zachowywali się jak gimnazjaliści, którzy pomylili imprezy- komentowała inna osoba.
Nie wszyscy byli tak krytycznie nastawieni. Ich zdaniem gafy Majdana nie były duże, poza tym należy docenić jego naturalność
Świetnie, że tam był. Rozluźnił atmosferę i rozbawił wszystkich
Właśnie pokazali,że są normalnymi ludźmi... A co? Mieli siedzieć przy stole i się nie odzywać
A Wy co sądzicie o zachowaniu Majdana? Razi Was jego brak dobrych manier czy doceniacie szczerość i naturalność?
ZI
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki