Już w najbliższą niedzielę widzowie polsatowskiego show "Must be the music" będą mieli okazję obejrzeć wokalny popis Katarzyny Moś, która zaśpiewa piosenkę "Natural woman" Arethy Franklin. Nazwisko Moś nie jest może powszechnie znane, jednak dziewczyna ma na swoim koncie doświadczenie, o jakim niejeden uznany polski wokalista mógłby tylko pomarzyć.
Dwa lata temu Kasia spędzała wakacje w Kalifornii. W jednym z pubów karaoke w Los Angeles obdarzoną anielskim głosem Polką zachwyciła się założycielka słynnej grupy "Pussycat Dolls". Z miejsca zaproszono Moś do wspólnej trasy koncertowej.
Piękna Ślązaczka po przeżyciu przygody swojego życia postanowiła jednak wrócić do Polski. Czy występ w "Must be the music" pomoże jej zawojować polski rynek muzyczny?
Olinek
"Adam i Ewa" to telenowela bez hamulców. Niektóre sceny mnie zszokowały
Miało być odkupienie, wyszła męcząca telenowela. Drugi odcinek podcastu Chajzerów mnie przerósł
Ed Sheeran nie chciał śpiewać z ukraińskim żołnierzem? Aż trudno uwierzyć, co powiedział
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Miała dusić 12-letniego syna. Wstrząsające oskarżenia byłego męża Halle Berry
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"