Już w najbliższą niedzielę widzowie polsatowskiego show "Must be the music" będą mieli okazję obejrzeć wokalny popis Katarzyny Moś, która zaśpiewa piosenkę "Natural woman" Arethy Franklin. Nazwisko Moś nie jest może powszechnie znane, jednak dziewczyna ma na swoim koncie doświadczenie, o jakim niejeden uznany polski wokalista mógłby tylko pomarzyć.
Dwa lata temu Kasia spędzała wakacje w Kalifornii. W jednym z pubów karaoke w Los Angeles obdarzoną anielskim głosem Polką zachwyciła się założycielka słynnej grupy "Pussycat Dolls". Z miejsca zaproszono Moś do wspólnej trasy koncertowej.
Piękna Ślązaczka po przeżyciu przygody swojego życia postanowiła jednak wrócić do Polski. Czy występ w "Must be the music" pomoże jej zawojować polski rynek muzyczny?
Olinek
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Iza Miko przerażona zmianami w Los Angeles. "Syf, brud"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Była partnerka Fajbusiewicza zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziennikarz ujawnia swoją teorię
"The Voice Kids". Łzy i wzruszenie w pierwszym odcinku. Blanka nie wytrzyma
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania
Zapytaliśmy Serowską, czy wspólne konto bankowe partnerów to dobry pomysł? Nie owijała w bawełnę
Edyta Pazura szczerze o strachu przed utratą męża. "Boję się, że zostanę sama"