Podaliśmy już nowe szczegóły bójki Moniki Jarosińskiej z Dodą . Według naszego informatora Jarosińska chciała wypromować się na tej aferze i z pomocą zwróciła się do menadżera Radka Majdana Marcina Szczutkowskiego .
Innego zdania jest narzeczony Moniki Jarosińskiej, Robert Korzeniewski. Wysłał do naszej redakcji oświadczenie:
To nieprawda. Monika swoim dotychczasowym postępowaniem, brakiem chęci do jakichkolwiek wypowiedzi, udowodniła że nigdy nie zależało jej na promowaniu się na kimkolwiek. Monika jest ofiarą całej sytuacji a jej dotychczasowe komentarze do tej sprawy były zawsze bardzo oszczędne i wyważone, podczas gdy wszelkie medialne "bomby" dotyczące zajścia do jakiego doszło pomiędzy Moniką a Dodą, wychodziły zawsze od innych osób. Dziwnym trafem wszyscy, ZA WYJĄTKIEM MONIKI, chcą się przypromować na aferze z Dodą, a nikt nie zauważa że prokuratura potwierdziła, że Monika została pobita i jej grożono umywając jednocześnie ręce stwierdzając, że pobicie to "niska szkodliwość społeczna".
Bójkę Dody i Moniki Jarosińskiej komentują niemal wszyscy. Faktem jest, że Monika robi to oszczędnie. Pojawia się zatem pytanie - komu tak naprawdę zależy na wypromowaniu się na tej aferze?
Mrock
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Nowy kolor włosów Wieniawy dodał jej lat? Fryzjer gwiazd mówi wprost
Pracownik TVN o wpadce Jędrzejaka na wizji. Zdradził, czy może ponieść konsekwencje
Krystian ostro o odejściu Macieja z programu. Nie spodoba się to produkcji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Syn Agnieszki Maciąg opublikował łamiący serce wpis. Tak pożegnał zmarłą mamę
Wiśniewski wyjawił, jak urządzi swoją luksusową posiadłość. Pokazał wizualizacje. Robią wrażenie
Agnieszka Kaczorowska 26 listopada zabrała głos ws. "Klanu". Postawiła sprawę jasno
Blanka Lipińska o kosztach utrzymania willi w Hiszpanii. Postawiła sprawę jasno
Jędrzejak nadawał na żywo, nagle widzowie w szoku. "Nie no trwa program, k***a, ludzie!"
Przyjaciele wspominają Maciąg w "DDTVN". Momenty po usłyszeniu diagnozy chwytają za serce