Podaliśmy już nowe szczegóły bójki Moniki Jarosińskiej z Dodą . Według naszego informatora Jarosińska chciała wypromować się na tej aferze i z pomocą zwróciła się do menadżera Radka Majdana Marcina Szczutkowskiego .
Innego zdania jest narzeczony Moniki Jarosińskiej, Robert Korzeniewski. Wysłał do naszej redakcji oświadczenie:
To nieprawda. Monika swoim dotychczasowym postępowaniem, brakiem chęci do jakichkolwiek wypowiedzi, udowodniła że nigdy nie zależało jej na promowaniu się na kimkolwiek. Monika jest ofiarą całej sytuacji a jej dotychczasowe komentarze do tej sprawy były zawsze bardzo oszczędne i wyważone, podczas gdy wszelkie medialne "bomby" dotyczące zajścia do jakiego doszło pomiędzy Moniką a Dodą, wychodziły zawsze od innych osób. Dziwnym trafem wszyscy, ZA WYJĄTKIEM MONIKI, chcą się przypromować na aferze z Dodą, a nikt nie zauważa że prokuratura potwierdziła, że Monika została pobita i jej grożono umywając jednocześnie ręce stwierdzając, że pobicie to "niska szkodliwość społeczna".
Bójkę Dody i Moniki Jarosińskiej komentują niemal wszyscy. Faktem jest, że Monika robi to oszczędnie. Pojawia się zatem pytanie - komu tak naprawdę zależy na wypromowaniu się na tej aferze?
Mrock
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Brad Pitt znów pije. Tak zareagowała Angelina Jolie. "Nie jest zdziwiona"
Bliscy Adriana ze "Ślubu" przekazali nowe wieści w sprawie jego zdrowia. "Jest otoczony całodobową opieką"
Widzę komentarze hejterów o Swobodzie: Brudnopis. Serio? Chyba zapomnieliście o najważniejszym
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Gwiazda "The Office" ma nieuleczalnego raka. "Za późno na chemioterapię"
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata