Sebastian Fabijański przyjął zaproszenie do "Tańca z gwiazdami", gdzie miał okazję pokazać się od nieznanej dotąd strony. Udział w emitowanej wiosną tego roku edycji tanecznego show był z pewnością dobrym ruchem, jeśli chodzi o wizerunek aktora. Świadczy o tym sympatia widzów - to częściowo właśnie dzięki ich głosom Fabijański wraz z Julią Suryś dotarli aż do finału programu. Aktor podzielił się przemyśleniami na ten temat w rozmowie z Marcinem Wolniakiem w naszym podcaście "Galaktyka Plotek".
Sebastian Fabijański przyznał, że udział w "Tańcu z gwiazdami" bardzo mu pomógł. - To był pierwszy raz, kiedy miałem platformę do pokazania, kim jestem. Wcześniej nie miałem okazji, żeby coś takiego zrobić, więc byłem sumą moich ról i jakiejś medialnej narracji - przekazał aktor. - Wydaje mi się, że potrzebowałem bardzo takiej platformy, żeby ludzie zobaczyli, z kim mają do czynienia. Bo żyłem przez długi czas w takim poczuciu, że ludzie naprawdę nie wiedzą, kim ja jestem - dodał.
Sebastian Fabijański w podcaście "Galaktyka Plotek" przyznał także, że przez pewien czas chciał chronić i nie pokazywać tego, jaką jest osobą. Po czasie zmienił jednak zdanie. - Doszedłem medialnie do takiego punktu, w którym musiałem to zrobić. (...) Odbiór naprawdę niesamowity, dostaję mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy nawet mnie przepraszają za to, że myśleli o mnie inaczej wcześniej. To jest piękne uczucie takiej akceptacji społecznej - podsumował.
W "Galaktyce Plotek" poruszono również temat relacji Sebastiana Fabijańskiego z taneczną partnerką Julią Suryś. Czy przyjaźnią się po programie? - Ja w ogóle mam taki dosyć duży dystans do określenia "przyjaźń". Wydaje mi się, że to jest bardzo duże słowo. Na pewno to jest super kumpela. Świetna dziewczyna, bardzo dobry człowiek. Świetna tancerka, ma super poczucie humoru. I naprawdę jestem wdzięczny, że z nią tańczyłem. I szczerze, nie wyobrażam sobie tańczyć z kimś innym w tym programie - skomentował aktor.
Sebastian Fabijański przyznał również, że mógł liczyć na jej ogromne wsparcie w "Tańcu z gwiazdami" - Bardzo ważnym elementem, ponieważ ona swoją osobą sprawiła, że ja poczułem się jakoś tak bezpiecznie, że poczułem się swobodnie, że mogłem przy niej po prostu być sobą - dodał w rozmowie.
Nazywano go serialowym amantem. Sławę i pieniądze Jakub Strzelecki porzucił dla zakonu
Nicolas Cage oficjalnie zmienił nazwisko. Padły ostre słowa o rodzinnym klaunie
Nawrocka rozbiła bank w Szwajcarii? Stylistka: Piekło zamarzło
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Tym wpisem Mentzen uderzył w artystów. Opozda nie zostawiła na nim suchej nitki
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Książulo trafił do szpitala i przeszedł operację. "Wyszło coś jeszcze"
Potocka nie hamowała się po pytaniu o medycynę estetyczną. "Mamy monstra chodzące po ulicach"
Zmarł 21-letni członek ekipy "The Voice of Poland". Słowa jego mamy poruszają do łez