Fabijański jest gotowy na nową miłość? Wyjawił, czy korzysta z aplikacji randkowych

Sebastian Fabijański był gościem podcastu "Galaktyka Plotek". Podczas rozmowy aktor opowiedział o swoim życiu uczuciowym. Wiadomo, czy jest gotowy na nową relację.
Fabijański
Fabijański jest gotowy na nową miłość? Wyjawił, czy korzysta z aplikacji randkowych / Fot. Plotek Exclusive

Sebastian Fabijański wystąpił w naszym podcaście. W trakcie rozmowy aktor opowiedział m.in. o wychowaniu syna Bastiana. - [Mam - przyp.red.] też jednocześnie jakiś taki alert i radar, który cały czas działa, czy ja nie robię tego, co na przykład mój tata robił, bo nie chcę mu zafundować jakichś konkretnych rzeczy, które z kolei fundował mi mój tata. Więc staram się być bardzo czujny w tym - wyjawił w rozmowie z Marcinem Wolniakiem. W "Galaktyce Plotek" nie zabrakło także wyznań na temat relacji miłosnych gwiazdora.

Zobacz wideo Fabijański o aplikacjach randkowych. Takie ma zdanie

Sebastian Fabijański szczerze o szczęściu. "Zawód, który uprawiam..."

Prowadzący Marcin Wolniak zapytał Sebastiana Fabijańskiego o to, czy obecnie czuje się szczęśliwy i spokojniejszy. Aktor wspomniał o swoim zawodzie. - Na pewno czuję się dużo lepiej, dużo bardziej spokojny jestem. Natomiast mam takie poczucie, że zawód, który uprawiam, nie pomaga w tym, żeby czuć się stabilnie i żeby czuć się, tak jak wspomniałeś, szczęśliwym - wyjawił. Fabijański napomknął o ciągłym zainteresowaniu ze strony mediów. - Nie wiem, czy to jest możliwe, ponieważ jesteś cały czas na świeczniku. Musisz uważać, po prostu musisz uważać, co robisz - powiedział w podcaście "Galaktyka Plotek". 

Sebastian Fabijański korzysta z aplikacji randkowych? "Chciałem troszkę wyjść poza kręgi mojego towarzystwa"

W trakcie rozmowy pojawił się także temat miłości. Czy Fabijański jest gotowy na odnalezienie drugiej połówki? - Pytasz, czy jestem gotowy na miłość. Nie wiem, nie wiem, czy jestem. Może tak, może nie. Natomiast bardzo trudno jest mi na przykład pójść na randkę - mówił. Aktor wyjawił, że korzysta z aplikacji randkowych. Ma konkretny powód. - Chciałem troszkę wyjść poza kręgi tego mojego towarzystwa, nazwijmy to. Bo jak sobie tak wizualizuję jakąś idealną moją sytuację romantyczną, to fajnie by było, żeby to było z osobą, która nie jest związana z tym, z czym ja jestem związany. Żebym miał oddech od tego i ucieczkę, a nie cały czas tkwił w tym samym. No bo ten biznes potrafi, mówiąc tak kolokwialnie, dosyć mocno zryć beret - skwitował w rozmowie.

Więcej o: