Mikołaj "Bagi" Bagiński i Magdalena Tarnowska wygrali 17. edycję "Tańca z gwiazdami". Nie da się ukryć, że ich zwycięstwo wzbudziło niemałe zamieszanie. Posypały się różne, nie tylko pozytywne komentarze. Okazuje się jednak, że Bagi może liczyć na nieograniczone wsparcie ze strony rodziców. Wszystko nam wyjawił, a jego wyznanie wzrusza do łez.
Mikołaj "Bagi" Bagiński ujawnił w rozmowie z naszą reporterką, Weroniką Zając, że od początku swojego udziału w "Tańcu z gwiazdami" może liczyć na wsparcie rodziców. Państwo Bagińscy pojawiali się nawet na jego treningach z Magdaleną Tarnowską. - Wczoraj byli na treningu, na ostatnim treningu, który mieliśmy z Madzią na sali tanecznej. Przyjechali wczoraj moi rodzice, mama i tata, pokazywaliśmy im freestyle przedpremierowo. Pokazywaliśmy im jive'a, foxtrota i byli dla mnie bardzo dużym wsparciem - zapewniał Mikołaj Bagiński.
To jednak nie wszystko, bo okazuje się, że wystarczy jeden telefon influencera, by mama od razu pędziła do syna. - W takich najgorszych momentach dzwoniłem do mojej mamy, mówiłem, że muszę się przytulić. Mama przyjeżdżała i mnie przytulała, swojego synka - wyznał nam Bagi. Zwycięzca "Tańca z gwiazdami" zawsze też czuł, że rodzice są z niego dumni. Nie inaczej było, gdy występował w popularnym show. - No i tyle, no bo są ze mnie super dumni i tak naprawdę to jest od kiedy się urodziłem, to wiem, że są rodzice ze mnie dumni, ale podczas takiego programu czuję, że najbardziej tak potrzebowałem poczuć, że są ze mnie dumni - wyznał.
Mikołaj "Bagi" Bagiński i Magdalena Tarnowska nie ukrywają, że zbliżyli się do siebie podczas wielogodzinnych treningów do "Tańca z gwiazdami". W rozmowie z nami podkreślili również, że zamierzają kontynuować znajomość i na pewno będą mieć ze sobą kontakt. To na pewno. No ja namawiam Madzię, żeby przyszła do nas na jakieś nagrywki i żebyśmy coś razem ponagrywali raz na jakiś czas - dodał influencer. Mimo plotek o czymś więcej niż przyjaźń, Tarnowska i Bagi podkreślają, że łączy ich przede wszystkim szczera więź. - Trochę nikt z nas nie wie, jak będzie za tydzień, za dwa, za miesiąc. Na razie jest super, fajnie i każdy z nas na pewno daje taką trochę, no nie wiem, może nie wiem, czy obietnica to jest dobre słowo, ale tak mówimy sobie nawzajem, że chcemy pielęgnować znajomość, przyjaźń, bliskość, które mamy między sobą i tyle - powiedział nam influencer.
"Stało się tak, że guz odbił". Adrian ze "Ślubu" przekazał wieści o stanie zdrowia
Lichtman wspomina ostatnie spotkanie z Krawczykiem. "Nie mogłem powstrzymać łez"
Lewandowski w wersji amerykańskiej. Bez zmarszczek i siwizny. "Bardzo popularny cover"
Haaland i wypchany szop za 750 dolarów. Co to ma być? Zagadka rozwiązana
Słyszy jedno pytanie: "Ile zapłaciłeś Książulowi?". Restaurator ujawnił prawdę o wizycie
Tak Grzegorz Markowski korzysta z emerytury. Jego córka wszystko pokazała
38 złotych za jagodziankę od Gessler to przesada? Doda mówi, dlaczego jej nie zje
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem. Ich syn przerwał milczenie
Marcin Wrona trafił do szpitala. Wyjawił, co mu dolega. "Boję się"