Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor to jedna z tych par, które prężnie działają w mediach społecznościowych. Na ich profilach na Instagramie nieustannie pojawiają się humorystyczne filmiki - najczęściej nawiązujące do małżeńskiej relacji. Nie brakuje zachwytów, ale pojawiają się również nieprzychylne komentarze. Aktorka chętnie występuje przed kamerą bez makijażu w naturalnej odsłonie i za to również się jej "obrywa". Do sprawy w rozmowie z Plotkiem odniósł się dziennikarz.
Wielu nie podoba się, że Koroniewska pokazuje się w naturalnej odsłonie. Aktorka rzadko do nagrań nakłada makijaż. Wówczas pośród rozbawionych komentarzy pojawiają się te niezbyt przychylne - wręcz hejterskie. - Jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy w mediach pracują od 25 lat - albo i nawet ciut dłużej. Przeżyliśmy już wiele różnych sytuacji. Hejt czy też krytyka, czasem brutalne traktowanie przez widzów, to jest coś, co jest elementem tej pracy. To jest nieodzowny element, którego nie da się uniknąć. Nie ma takiej osoby, która nie została nigdy skrytykowana. Mówię o osobach, które publicznie funkcjonują. Uważam, że z tym trzeba się liczyć - uznał dziennikarz. - Ja oczywiście wspieram Aśkę, ale Aśka też jest bardzo doświadczona i ona wcale się tak bardzo tym nie przejmuje. A to, że podbija te tematy, to bardzo po to, aby pokazać, jak działają te mechanizmy. I pokazać tym ludziom, którzy nie mają aż tak bardzo twardej skóry - przecież hejt dotyka dzisiaj nie tylko osób publicznych - stwierdził w rozmowie z Plotkiem Maciej Dowbor.
Następnie dziennikarz odniósł się do hejtu, który pojawia się w sieci wobec nie tylko osób publicznych. - Ponieważ mamy social media, to może dotykać dzieci w szkole, ludzi w pracy, ludzi w różnych sytuacjach. My jesteśmy do tego już przygotowani zawodowo, a prawda jest taka, że dla takiej nastoletniej dziewczyny, taki hejt dotyczący jej wyglądu, może skutkować potwornymi konsekwencjami, czego zresztą niedawno mieliśmy niedawno dowód i miejmy nadzieję, że takie sytuacje nie będą się powtarzały - prezenter nawiązał do niedawnej sytuacji, gdy nastolatka odebrała sobie życie przez hejt ze strony rówieśników. - To, co robi Aśka, jest ważne, chociażby ze społecznego punktu widzenia - podsumował prowadzący "Dzień dobry TVN".
Gwiazda co jakiś czas decyduje się na odpowiedzenie na hejterskie komentarze, które pojawiają się pod filmikami. Nie gryzie się przy tym w język. Ktoś nazwał ją "brzydulą". Później przeczytała, że "jakoś wygląda, a nie jak wiecznie zaniedbana patolożka". Koroniewska nie wytrzymała. Dodała porównawcze zdjęcia - na jednym nie ma makijażu, a na drugim ma już zrobiony makijażu, a także włosy. "'Wiecznie zaniedbana patolożka' życzy wam cudownego dnia! Te dwa zdjęcia dzieli godzina. Co się zmieniło? Make-up, włosy, ubranie, światło. Czy naprawdę człowiek wobec człowieka musi być tak okrutny?" - podkreślała. Cały komentarz aktorki znajdziecie tutaj: Koroniewska usłyszała, że jest "zaniedbaną patolożką". Tak mocno jeszcze nie odpowiedziała.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Terapeutka zamieszkała z Chajzerem. Zapytaliśmy Ohme, czy to możliwe i etyczne. Padły zaskakujące słowa
Była partnerka Filipa Chajzera spytana o jego ślub. Nagle wspomniała o ojcu prezentera
Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. To miało zszokować władze stacji
Afera z "Nigdy w życiu" ciągnie się za Szelągowską. Jabłczyńska apeluje do internautów
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
Artur Gadowski ledwie wiązał koniec z końcem. "Szukałem wyjścia z tragicznej sytuacji"
To Jolanta Kwaśniewska myśli o Marcie Nawrockiej. "Każda z nas ma swoją drogę"
KaRRamBa walczy o zdrowie i prosi o wsparcie finansowe. "Muszę schować dumę do kieszeni"
Sandra Drzymalska popłakała się po pokazie filmu. Syn Violetty Villas ocenił jej rolę