Doda spędza dzisiaj dzień bardzo pracowicie. Kręci teledysk do piosenki "Fuck it". Pierwsze ujęcia powstały po południu w sklepie spożywczym na warszawskiej Woli. Artystka, ubrana w obcisłe spodnie, różowy żakiet i wysokie szpilki, przyjechała na plan, gdy był już tam Fokus. On także gra w klipie. Mało tego - Doda i raper wcielają się w zakochaną parę!
Będą także ujęcia kręcone w łóżku - mówi nam Doda.
Po sklepiku, część ujęć powstanie bowiem jeszcze w mieszkaniu oraz w centrum Warszawy. Doda i Fokus będą jeździć po mieście na motorze! Reżyserem klipu jest sam Xawey Żuławski.
Czemu się zgodził? Najwyraźniej urok i charyzma Dody go przekonały - mówi Zbyszek Niedziałek, menadżer Dody.
Fokus był także razem z Dodą na planie teledysku. Mimo że to nie on musiał cały dzień występować w niebotycznie długich szpilkach, to właśnie Doda miała o wiele lepszy humor niż on.
Paktofonika? Ja już rzygam Paktofoniką - oznajmił nam na powitanie raper.
Fokus był mało rozmowny. A w przerwach między ujęciami raczył się piwem w pobliskiej pizzeri.
Utwór "Fuck it" powstał w 2011 roku jednak dopiero teraz artystka kręci do niego klip. Wielu zaskoczyło, że w produkcję piosenki zaangażował się - Fokus. Raper znany jako przedstawiciel niekomercyjnego hip-hopu, członek kultowej Paktofoniki, wykonał w "Fuck it" kilka rapowych wstawek. Jak poradził sobie w klipie? Czekamy na efekt końcowy.
Andrzej z Plutycz remontuje sypialnię. Pochwalił się efektem. Nie obyło się bez problemów
Kidman oślepiała cekinami, Carpenter zachwyciła sukienką od Diora. Ekspertka wybrała najciekawsze stylizacje z Met Gali
Dobrosz-Oracz starła się z Kowalskim. Tak odezwał się do niej polityk. "Bezczelna"
Anna Dymna mówi wprost o używkach. Nie ukrywa, że ma słabość do jednego
Katy Perry w dziwacznej masce na Met Gali 2026. Gdy ją zdjęła, wszyscy patrzyli tylko na jej ząb
Doda na Dniu Flagi uhonorowała Litewkę. To usłyszała od jego dziewczyny
Met Gala 2026. Heidi Klum znów szokuje. Była... rzeźbą
Tak wystroi się Ewa na finałowy bal w "Sanatorium miłości". Wycięcie w talii to nie wszystko. Skradnie show?
Biało-czerwona kreacja Dody spotkała się z krytyką. Zapytaliśmy o nią ekspertkę. "To istotna różnica"