Magik: filozof, artysta czy szaleniec? Poznaj historię słynnego rapera

Przypominamy historię współzałożyciela Paktofoniki.
Magik. Magik. fot. AG

Piotr Łuszcz

Magik czy też Mag, Neo, Psycho Tata, Lider, Zmazik, naprawdę nazywał się Piotr Łuszcz i urodził się 18 marca 1978 roku w Jeleniej Górze. Pochodził z biednej rodziny, jego matka była sprzątaczką, a ojciec pracował w hucie. Ukończył Technikum Elektromechaniczne w Katowicach. Nim jednak zafascynował się rapem, był wielkim pasjonatem cięższych brzmień. Nosi długie włosy, kolczyki, a nawet dredy. To właśnie na jednym z rockowych koncertów w 1993 poznał swoją przyszłą żonę - Justynę. Podobno była to miłość od pierwszego wejrzenia.

Kaliber 44

Kolejną osobą, która znacząco wpłynęła na życie Magika, był jego kolega z podwórka, Abra dAb (Marcin Marten lub Lord MM Dab). To on wprowadził Piotra w świat hip-hopu. Wraz z nim oraz jego bratem Michałem Martenem (Joka) stworzyli legendarną grupę Kaliber 44. W 1996 roku przyjaciele wydali wspólnie pierwszą płytę "Księga Tajemnicza. Prolog". Od razu ujawnił się ogromny talent Magika. Mroczny klimat, niesamowite teksty pozwoliły Kalibrowi trwale zapisać się w historii muzyki. Była to jednocześnie pierwsza rapowa płyta na rynku, która rozeszła się w mgnieniu oka. Sprzedano prawie 50 tysięcy egzemplarzy.

Okładka płyty Okładka płyty "W 63 minuty dookoła świata". Okładka płyty

Pierwsze sukcesy i pierwsze konflikty

Jednak pierwsza płyta była także bardzo ostro krytykowana. Wielu nie podobał się psychodeliczny klimat "Księgi Tajemniczej". Nieco pod wpływem tych głosów artyści zrezygnowali ze schizofrenicznej atmosfery na rzecz czystej rozrywki. W 1998 ukazała się kolejna płyta grupy: "W 63 minuty dookoła świata", z największym przebojem "Film". Tym razem ich twórczość zachwyciła wszystkich. Jednak kiedy miał powstać pierwszy klip składu, Magik niespodziewanie odszedł z Kalibra. Mówi się, że Łuszcz jak ognia unikał komercji i bronił się przed takim charakterem jego muzyki. Czuł się filozofem i mentorem, który chciał przez muzykę nauczać, a nie jedynie bawić. Spekuluje się także, że powodem rozłamu Kalibra były napięcia pomiędzy raperami. Podobno bracia nie potrafili znaleźć z Magikiem wspólnego języka, zazdrościli mu talentu i, jako, że sami byli z dobrej rodziny, kpili z robotniczego pochodzenia Łuszcza.

Okładka płyty Okładka płyty "Księga Tajemnicza. Prolog". Okładka płyty

Wielki talent mała siła

Po odejściu z Kalibra, Magik przeżył załamanie nerwowe. Zaczął dużo pić, zażywał narkotyki. Nie radził sobie z rolą męża i ojca. Oddalał się od znajomych i przyjaciół, zamykając się w swoim wewnętrznym świecie. Piotr nigdy nie był silny psychicznie. Jego problemy emocjonalne zauważono nawet na komisji wojskowej - uzyskał kategorię "E" ze względu na psychiczne zaburzenia. Zresztą sam przyznawał się do schizofrenii. Jego żona Justyna w pewnym momencie przestała sobie dawać radę z problemami męża i zaproponowała mu separację i rozwód, na co jednak się nie zgodził.

Później zrobiło się Piotrkowi tak ciężko, że nie umiałam mu pomóc. Trzeba było się rozstać, żeby kiedyś móc wrócić do siebie. Zdecydowałam się na separację, wspomniałam nawet o rozwodzie. Piotrek odmówił. Tłumaczyłam mu: "będziesz wolny". Odpowiedział: wiesz, że każdy nasz czyn ma ogromny wpływ na cały świat? Poradziłam, żeby myślał o sobie, nie o całym świecie. Ale to on, skubany, miał rację. Dobro, uśmiech, podanie ręki - rozchodzi się jak fala. Zło tak samo. Człowiek jest częścią świata. Ma udział w tworzeniu jego przyszłości - opowiadała w wywiadzie z czułością Justyna.
Okładka płyty Okładka płyty "Kinematografia" Fot. mat. prasowe

Paktofonika

Przypadkowe odświeżenie starej znajomości z Rahimem (Sebastianem Salbertem), stało się dla Magika impulsem do życia. Nowe wyzwania twórcze w jego towarzystwie, zaowocowały przypływem energii, Łuszcz zaczął znów pisać. W krótkim czasie do duetu dołączył Fokus (Wojciech Alszer) i wspólnie w 1998 roku założyli grupę Paktofonika. 18 grudnia 2000 roku ukazała się pierwsza płyta "Kinematografia", której sukces był pisany. 3 tysiące egzemplarzy rozeszło się w przeciągu 5 dni.

 

Paktofonika - Magik, Rahim i FokusPaktofonika - Magik, Rahim i Fokus

Piotr Łuszcz, czyli Magik z Paktofoniki Piotr Łuszcz, czyli Magik z Paktofoniki fot. AG

Odszedł za wcześnie...

Również w życiu osobistym Magika zaczęło się układać. Jego związek z Justyną odżył. Znów byli w sobie zakochani. Jednak wtedy stało się coś, czego nikt do końca nie mógł zrozumieć. Przeszło tydzień od premiery płyty Paktofoniki, 26 grudnia 2000 roku o 6.15, Łuszcz wyskoczył z okna swojego mieszkania w Katowicach-Bogucicach. Przetransportowano go w stanie ciężkim do szpitala, gdzie około 6.45 zmarł.

Magik zostawił po sobie ogromny dorobek i wielką legendę. Do dziś muzyka jego teksty inspirują kolejne pokolenia młodych raperów i porywają młodych słuchaczy. Tragiczna śmierć, owiana tajemnicą, sprawiają, że przez wielu porównywany jest do rapowego wcielenia Stachury. Poeta przeklęty?