Marcelina Zawadzka szczerze o zaręczynach i ślubie. "Ja sobie tego nie wyobrażam"

Marcelina Zawadzka od 2021 roku związana jest z Maxem Gloecknerem. W jednym z ostatnich wywiadów prezenterka zdradziła, czy planuje już ślub.
Marcelina Zawadzka z partnerem
KAPiF

Marcelina Zawadzka od kilku lat jest w związku z niemieckim biznesmenem Maxem Gloecknerem. Prezenterka nie ukrywa swojego szczęścia i często pokazuje ukochanego na Instagramie. Para dzieli też wspólne pasje, z których najważniejszą jest zamiłowanie do podróży. W jednym z ostatnich wywiadów modelka zdradziła, czy jest już gotowa na ślub.

Zobacz wideo Marcelina Zawadzka zdradziła Polskę, bo zakochała się w Niemcu?

Marcelina Zawadzka szczerze o zaręczynach i ślubie. "Ja sobie tego nie wyobrażam"

Jakiś czas temu Marcelina Zawadzka i jej ukochany zostali sfotografowani w jednym z salonów jubilerskich. Zdjęcia wywołały falę spekulacji na temat ślubu pary. W rozmowie z portalem Jastrząb Post gospodyni "Farmy" zaprzeczyła plotkom.

To by było głupie, gdybym ja chciała widzieć, jaki pierścionek dostanę. Ja sobie tego nie wyobrażam. Uważam, że jak my naciskamy na mężczyzn, kiedy to się stanie, jak itd., to trochę jest to nie bardzo. To oni muszą myśleć, że to jest ich pomysł. Może można ich jakoś nakierować, ale chciałabym być zaskoczona, oddać to w jego ręce, żeby on miał na to pomysł - powiedziała modelka.

Gwiazda Polsatu zdradziła też, jak wyobraża sobie idealne zaręczyny.

Na pewno chciałabym, aby to był moment zaskoczenia. Nie chciałabym tego wiedzieć, bo to jest taki fajny czas, kiedy to on powinien wykazać się kreatywnością, jeśli w ogóle taki moment nadejdzie, a jeśli nie nadejdzie, to trzeba będzie zmienić partnera. Oczywiście żartuję - śmiała się.

Prezenterka dodała także, że nie ma jeszcze sprecyzowanych ślubnych planów. Jest jednak przekonana, że jej obecny partner jest "tym jedynym".

Nie mówię nie, nie mówię tak. Jak dla mnie, fakt, że nie mówię nie, to jest dla mnie dużo. Przez wiele lat nie umiałam się zakochać albo się zakochiwałam, ale miałam złamane serce. Fajne jest to, że idąc do ślubnego kobierca, będę pewna siebie, swoich uczuć, tego, że kocham. To, jak było wczoraj, jak będzie jutro, nie wiadomo. Ale w tym momencie jestem pewna swoich uczuć. To jest dla mnie niesamowite - zapewniła.

Myślicie, że Marcelina Zawadzka wkrótce stanie na ślubnym kobiercu?

Więcej o: