Nowe dokumenty ujawnione przez brytyjskie media rzucają nowe światło na kwestie spadkowe po tragicznie zmarłym w 2024 roku Liamie Payne'ie. Okazuje się, że cały majątek byłego członka One Direction trafi do jego jedynego syna, ośmioletniego Beara Payne'a.
Według informacji opublikowanych przez "Daily Mail" wartość spadku po muzyku wynosi obecnie blisko 22 mln funtów netto. Wcześniejsze szacunki były wyższe, jednak po ponownej analizie aktywów i zobowiązań majątek oszacowano na 21 898 779 funtów po odliczeniu długów i innych kosztów.
Liam Payne nie pozostawił testamentu. W związku z tym zastosowano brytyjskie przepisy dotyczące dziedziczenia ustawowego. Ponieważ piosenkarz nie był żonaty ani nie pozostawał w formalnym związku uznawanym przez prawo, całość spadku przypadnie jego synowi Bearowi Greyowi Payne'owi. Za zarządzanie majątkiem odpowiadają obecnie Cheryl Tweedy (matka chłopca) oraz prawnik branży muzycznej Richard Bray. Początkowo ich kompetencje ograniczały się do zabezpieczenia aktywów, jednak sytuacja uległa zmianie po decyzji sądu.
Jak wynika z najnowszych dokumentów, brytyjski Sąd Najwyższy wydał pełne "Letters of Administration", dające administratorom możliwość zarządzania majątkiem w interesie spadkobiercy. Oznacza to, że część środków może zostać przeznaczona na potrzeby Beara jeszcze przed osiągnięciem przez niego pełnoletności. Pozostała część majątku ma zostać umieszczona w funduszu powierniczym do momentu ukończenia przez chłopca 18 lat.
W chwili śmierci Liam Payne mieszkał na Florydzie wraz ze swoją partnerką, influencerką Kate Cassidy. Mimo że mogła potencjalnie dochodzić roszczeń wobec majątku, według wcześniejszych doniesień brytyjskich mediów nie zamierza starać się o żadną część spadku. Znaczącą częścią majątku jest luksusowa nieruchomość położona w Chalfont St Giles w hrabstwie Buckinghamshire. Wokalista kupił ją w 2021 roku za 3,25 mln funtów, aby mieszkać bliżej swojego syna po rozstaniu z Cheryl.
Posiadłość oferuje m.in. basen ze słoną wodą, strefę spa, siłownię, wodospady oraz korty tenisowe. Po śmierci wokalisty dom przez pewien czas był wystawiony na sprzedaż, jednak później został wycofany z rynku.
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Roszady w śniadaniówkach. Kto na tym wygrywa? "Matko, jak ten duet żre"
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa