Wybiła 16.00 a Tede wyciągnął telefon i zadzwonił do Pei. Nie rozmawiali ze sobą 17 lat! "Nie musimy się lubić, ale..."

Tede i Peja pogodzili się na żywo podczas streamu Łatwoganga. Ich rozmowa mogła zaskoczyć.
Tede, Peja
Fot. KAPiF, Youtube.com/latwogang

Od 17 kwietnia trwa stream charytatywny influencera Łatwoganga. Podczas transmisji na żywo zbierane są środki dla Fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci i dorosłych zmagających się z chorobami nowotworowymi. 26 kwietnia akcja ma się zakończyć. Dotychczas uzbierano ponad 170 mln złotych. Inicjatywa przyciągnęła rzesze gwiazd, które aktywnie promowały stream i nawet się na nim pojawiały. Wśród nich znalazł się m.in. raper Tede. Doszło wtedy do zaskakującej sytuacji.

Zobacz wideo TEDE o Krzysztofie Stanowskim i Kanale Zero

Tede pogodził się z Peją po prawie 20 latach. "Tak dla dobra ludzkości"

Gdy stream miał przekroczyć kwotę 165 mln złotych, Tede zadeklarował, że zadzwoni do kolegi po fachu - Pei. Raperzy nie kryją, iż nie pałają do siebie sympatią. Tede podkreślił, że nie rozmawiali od 17 lat! W ramach charytatywnej akcji postanowił jednak pogodzić się z muzykiem. - No i co Rychu myślisz, że moglibyśmy tak dla dobra dzieci, pokazać światu, że można się pogodzić? - skomentował Tede, gdy Peja odebrał od niego telefon. - Z szacunku do wszystkich, którzy się do akcji dołożyli i przede wszystkim dla dobra tych dzieciaków, myślę, że jest to możliwe - odpowiedział mu raper.

- Rychu, nie musimy się lubić, ale zawieśmy broń - zaznaczył dalej Tede. - Rozumiem, że wyciągasz rękę? - zapytał dalej Peja. - Mogę ci nawet obiecać, że nie będę robił podpierdułek - zaśmiał się raper. - Czyli mogę rozumieć, że jesteśmy tak półpogodzeni. Tak dla dobra ludzkości? - dodał po chwili, gdy Peja potwierdził, iż przystaje na takie warunki. Obecni wokół zebrani zaczęli klaskać, a Tede zakończył połączenie z uśmiechem na twarzy.

To nie koniec zaskakujących scen na streamie Łatwoganga. To zrobiła Małgorzata Kożuchowska

Przypomnijmy, że nie była to jedyna zaskakująca sytuacja, która wydarzyła się ostatniego dnia streama w mieszkaniu Łatwoganga. Na krótko przed godziną 16. do influencera zawitali m.in. Małgorzata Kożuchowska i Tomasz Karolak. Jak się okazało, gwiazdorski duet zaproponował, iż w momencie, gdy zebranych zostanie 163 mln złotych, aktorka odegra kultową scenę z "M jak miłość" - wjazd Hanki Mostowiak w kartony. Kożuchowska po chwili dotrzymała słowa. Więcej przeczytacie w artykule: "Tego nikt się nie spodziewał. Kożuchowska na streamie Łatwoganga wpadła w kartony. To trzeba zobaczyć!".

Więcej o: